Dziś jest 30 października 2020 r.
6734. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3661. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
3361. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)


Różne > "Jak to Morvan powstał i jak historia Morvanu końca dobiegła..."

Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.

27 grudnia 2005 r., 21:20 — avistak

Stary człowiek usiadł, zeszyt swój wielki otworzył i myśleć począł. Harce mu się dziecinne przypominały, pierwsza miłość i masa spraw, które w tym miejscu załatwił, a także i tych, których przeprowadzić w swym życiu nie zdołał. Wyjrzał przez okno, grupa architektów nad planem jakowymś pracowała. Morvańczyk nie zważał na to. Zamoczył pióro w atramencie i skierował je na karty swego - nie pierwszej już młodości - notatnika.

Dawne to były czasy, na lat kilkadziesiąt przed Chrystusem. Na Ziemi Obiecanej, którą w Morvanie Tir na Nóg zwano, rzeczy straszne miejsce miały. Brat na brata występował, a osady przeciwko sobie na rzeź wychodziły. Na rok 26 przed narodzeniem Pańskim początek niepodległego Morvanu się datuje. Niezbyt liczne szeregi wojowników i zwykłego pospólstwa, pod wodzą królowej Maire, z Tir na Nóg umykały. Na wodzie wiele dni dryfując na wyspę sarmacką Celtowie Ci dotarli i w okolicach jeziora nazwanego Gorm (bo błękitne było niczym niebiosa) pierwszą osadę założyli.

Loch Gorm dobrym było miejscem na osadę, więc zdecydowano się na dłużej już tam pozostać. Przez wiele lat szukając nowych miejsc, nic wspanialszego wysłannicy morvańscy (a dobrą opinię w czasach ówczesnych mieli) odnaleźć nie mogli, toteż za dar od Bogów miejsce to uznano. Tedy na wyspę Seana z Bás Candah przybył i o niewielkiej osadzie w swej kronice wspomniał. A w Morvan przez dekady pierwsze postępy poczyniono.

Na trzy lata przed setnym wiekiem kilkanaście domów już stało, a wojownicy nad pierwszymi murami obronnymi myśleli.

111 roku naszej ery walki ludności celtyckiej z elfami na dobre się zakończyły. Ostatnie z elfów opuszczały pobliskie lasy, zaś Mniejszość Elfia całkowicie się rozpadła. Natenczas druidzi nad Loch Gorm przybyli i blisko Morvanu swą osadę budować poczęli (...)

Niemal w transie historię swej Ojczyzny spisując – mądry człek – nie zwracał już uwagi na uliczne rozmowy i warkot silników. Morvan przez te wieki się zmieniał: w piętnastym wieku pierwsze książki i periodyki poczęły się ukazywać, a w 1872 roku Morvańczycy powstanie antysarmackie przypuścili, które przez blisko trzy lata sukcesy pewne odnosiło...

Dopiero wojna z Scholandią w latach czterdziestych XX wieku doprowadziła do rozpadu Morvanu i na zawsze odcisnęła piętno na okolicy Jeziora Błękitnego. Straszliwe dywizje wojsk scholandzkich paliły miasta i mordowały ludność, której ostatecznie, razem z Sarmatami i licznymi sprzymierzeńcami udało się ocalić dawne tereny.

Wielki pożar w mieście Morvan był już jednak nie do odparcia. Spłonęło całe miasto, a piękny Uniwersytet, Muzea i Galerie stały się już tylko wspomnieniem dawnego blasku miasta. Pierwsze próby reaktywacji Morvanu miały miejsce już w roku 1960 kiedy odbudowano zamek Królowej Maire w Baile Atha Morvan (znanym jako Matęczyn).

Prawdziwe jednak prace rodowitych Morvańczyków i Sarmatów zaczęły się na początku 2004 roku. 31 stycznia o godzinie 20:47 odbyło się pierwsze spotkanie Rady Wyższej Morvan, na której Wojciech Stempniewicz ogłosił, że Morvan sarmacką prowincją się stanie, zaś on – jako Namiestnik – dowodził nami będzie i razem z nami dawną Krainę Jezior chce odbuduje.

Jak powiedział tak też się stało, a ze spotkań Rady Wyższej różnorakie powiedzenia pochodzą, które na dobre się do celtyckiej kultury w Sarmacji włączyły. (Jak na przykład Namiestnikowskie: „siedź na Thóin i słuchaj” czy „(...) i pamiętaj o mentalności celtyckiej: w 2 sekundy po usłyszeniu złego słowa walimy w mordę”). Baile atha Mathair (Matęczyn); Maire (Mariampol); Morvan (Morwieniec); Ba atha Luchair (Radoszyce) i Staidbhaile (Sadyba) rosły w siłę, a prowincja wraz z nimi. W maju 2004 roku Morvan do miana jednej z największych sarmackich prowincji urósł wygrywając chociażby walkę o Złote Wybrzeże z Trzyczaszkowem.

Druga połowa roku 2004 to jednak początek końca prowincji: ludność wymierała, inni zaś byli przymusowo wysiedlani z Internetu... Miasta upadały, a po odejściu Namiestnika cała prowincja runęła. Morvan się wyludnił, a pozostali nie mieli już zapału do kolejnej odbudowy.

Zapał ten odnalazł w roku obecnym – 2005 – Sebek Inkaski. Był Wielkim Namiestnikiem, jednak sam nie był w stanie dokonać wszystkiego. W końcu i na niego przyszła pora, a godnych zastępców brakowało. Tak też prowincja kolejne pół roku przeżyła wyśmiewana przez inne, dawniej podporządkowane jej ludy... Sytuacje próbowało zmienić jeszcze wielu. Aby nikogo nie pominąć wspomnijmy tylko Namiestnika Wojtka „Sternika” Lewickiego i czterech Burmistrzów. Nigdy jednak nie udało się przywrócić dawnego blasku prowincji.

Miasta i wsie upadły. Pozostał - bardziej wieś przypominający - Morwieniec. W końcu niezwiązani z Morvanem mieszkańcy Księstwa Sarmacji nie wytrzymali. Pan Adam Gabriel Grzelązka powołał do życia Czarnolas, miasto na terenie dawnego Morwieńca.

Morvan umarł, została Duma z Ojczyzny i pomnik „tym co za celtyckość Morvan...”. Pozostała nadzieja, że Wielcy kiedyś wrócą...

A stary człowiek, przewrócił swe kroniki na stronę ostatnią i zapisał:

Kres to pięknej, niezwykłej krainy, którą dawniej zwano MORVAN.
Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0
Artykuł czytano 426 razy.

Komentarze

2005-12-27 21:31 - autor: Michał kaw. "Karol Młot" Radecki
Dziękuję Avi. Czytasz w myślach. Właśnie przeszukiwałem internet w poszukiwaniu dawnych stron Morvanu - potrzebowałem informacji przy tworzeniu historii Sarmacji :D

2005-12-27 21:47 - autor: Maciej hr. "Skarbniq" Poleszczyk
A Wieści Teutońskie mogą się ze strony Sarmacji usunąć - są nędznym tłem dla Bramy :D

2005-12-27 22:02 - autor: Bartek kaw. "Fenrir" Janiczek
Avi,normalnie łza mi się w oku zakręciła :*( piękny artykuł...

2005-12-27 22:04 - autor: Timios bar. "Stormtrooper" von Kiechajas
Hail Morvan!

2005-12-27 22:24 - autor: Adrian kaw. "Adii" Gaj
WT nie są tłem dla Bramy- Wiesci są jedynym informatorem sarmackim który caly czas informuje o wydarzeniach w KS. Bo ostatnio BS miala z aktualnością duże problemy... a czy nadal ma przekonamy się za kilka dni.

2005-12-27 22:33 - autor: Wiktor hr. "Avistak" Szpunar
Postaramy sie, aby w najblizszym czasie sytuacja w Bramie ulegla poprawie :-) Mowisz, ze WT jest "jedynym informatorem sarmackim, ktory caly czas informuje o wydarzeniach w KS"... Nie skomentuje, po prostu zajrzyj do "starszych wiadomosci" WT i sprawdz czy nigdy nie mieliscie gorszego tygodnia ;-)

2005-12-27 22:34 - autor: Wiktor hr. "Avistak" Szpunar
Ale wrocmy ON-TOPIC :-) Dziekuje wszystkim za komentarze, dawno juz nie czytalem ich pod moimi wypocinami. Co moge powiedziec ;-) Sarmaci! KoKosy! avi powraca :]

2005-12-27 23:27 - autor: Bartek kaw. "Fenrir" Janiczek
I to w wielkim stylu:)
Naprawdę,pogratulować:)

2005-12-27 23:53 - autor: Bartosz kaw. "wreathbringer" Rogalski
Swietny tekst Avi... Autentycznie sie wzruszylem. Pozostaje tylko dolaczyc sie do nadzieji, zawartej w ostatnich slowach...

2005-12-28 13:26 - autor: Marian "Mychcioos" Mielonka
Wzruszyłem się, jako emerytowany pracownik naukowy Instytutu Historii Morvan gratuluje... Nawet powstanie antylazarskie (sarmackie), mój "konik" uwzględniłeś... Pewnie czytałeś mój artykuł... Wzruszające.

2005-12-28 13:53 - autor: Wiktor hr. "Avistak" Szpunar
Owszem, owszem :)

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.042 sekundy