Dziś jest 10 lutego 2012 r.
3549. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
476. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
176. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)


Polityka > "Wybory IS - Michael diuk von Lichtenstein"

Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.

29 sierpnia 2010 r., 20:30 — Matwiej diuk Skarbnikow

Wzorem wczorajszego mini wywiadu z diukiem Kościńskim przedstawiamy rozmowę z Księciem Armerii, Michaelem diukiem von Lichtenstein który był tak uprzejmy i znalazł dzisiaj chwilę dla redakcji Bramy.

MS: Jak JO diuk odnosi się do obecnie funkcjonującego modelu sprawowania władzy książęcej ?

MvL:W tym temacie nie będę ukrywał swojego rozżalenia. Od zawsze jako zdeklarowany monarchista byłem zwolennikiem aktywnego udziału Monarchy w życiu naszego państwa. Nie jest to oczywiście równoznaczne ze stosowaniem przezeń inwazyjnych metod z zakresu włądzy wykonawczej i ustawodawczej - te bowiem powinny być zarezerwowane tylko i wyłącznie dla sytuacji w których odpowiednie konstytucyjne organy są kompletnie niewładne w realizacji swych kompetencji. Aktywny Książę, obecny Książę był zawsze czynnikiem animującym życie społeczne, czynnikiem motywującym, zwiększajacym morale - a przede wszystkim był spoiwem naszego społeczeństwa. Brak tego symbolu jest powszechnie odczuwalny i nie wróży nam dobrze.

MS: Co JO diuk uważa za największą bolączkę naszego państwa ?

MvL:Stopniowe obumieranie każdej dziedziny życia społecznego po kolei. Najpierw siadł nam system partyjny, później życie polityczne zamarło. Teraz nawet praca w najwyższych instytucjach państwowych praktycznie nikogo nie satysfakcjonuje. Są ludzie którzy mają chęci, mają predyspozycje, robią coś - ale wtedy nadchodzi brutalne zderzenie z betonową rzeczywistością i w tych chwilach po prostu wszystkiego się odechciewa.

Zamiast zachęciać, zniechęcamy - to jest problem. Musimy zmienić mentalność - poczucie i odpowiedzialności za Księstwo powinno natchnąć każdego - od najniższych stanowisk w samorządach do rządowych salonów w stolicy. gdyby każdy poświęcił choć godzinkę na jakąś konstruktywną i płynną formę aktywności - byłoby o wiele lepiej. A Ci którzy budować nie chcą - cóż, powinni stanąć z boku i nie przeszkadzać tej garstce, której na Sarmacji jeszcze zależy.

MS: Jak JO diuk ocenia sytuację w Księstwie ? Jest lepiej czy gorzej niż 3 miesiące temu ?

MvL:Zdecydowanie gorzej. Choć wcale tak byc nie musiało. Mamy naprawdę pracowitego Kanclerza, który poświęca wiele cennego czasu każdego dnia tylko dlatego by Księstwo nie sięgnęło mulistego dna. Niestety kilku aktywistów w rządzie to nie wszystko - oni nie pociągną w górę każdej sfery życia społecznego, zwłaszcza w sytuacji gdzie jedna wpływa na drugą, obumiera jedna, obumiera i druga. Odnowa musi dosięgnąc równolegle kilka kluczowych dziedzin - musimy miec i rybki i akwarium.

MS: Co JO diuka uważa za największą porażkę, a co za największy sukces Księstwa w ciągu ostatnich 3 miesięcy ?

MvL:Nie jestem z tych którzy lubią publicznie piętnować porażki. Niemniej jednak myślę, że naszą największą porażką jest marnotrawstwo - naprawdę było wiele perspektyw, szans na poprawę sytuacji - zamiast to bagatelizować kiedyś trzeba wziąść się w garść i zacząć z nich korzystać.

Jeżeli chodzi o sukcesy, niech mnie Diuk nazwie nieskromnym sędzią we własnej sprawie - ale gdy patrzę na Królestwo Teutonii jakim je zastałem po wyborze - praktycznie martwe, opustoszałe i zdewastowane i porównam ten stan z obecnym, to z całą pewnością mogę mówić o sukcesie. Wielu młodych Teutończyków, ale także Ci którzy są z nami juz od dawna włożyli naprawdę kawał świetnej roboty w odbudowę Królestwa - nie tylko w pewien sposób nadrabiając przeszłe straty ale także wybijając się do przodu na polu aktywności w całym Księstwie. To są ludzie, którzy pokazują, że jeżeli się chce, to nawet w najmniej sprzyjających warunkach można coś osiągnąć.

MS: Jakie kwestie będą dla JO diuka najważniejsze w ciągu najbliższej kadencji Izby Senatorskiej ?

MvL:Jakiś czas temu pojaweiła się koncepcja usuwania się "starych" w cień by zrobić w polityce miejsce młodym. W założeniu skutki miały być pozytywne - fakty jednak zasmucają. Stąd moja decyzja o powrocie do aktywnej działąlności politycznej. Na pierwszy ogień na pewno polecą kwestie formacji politycznych, ostatnimi czasy rozgorzały w Księstwie kuluarowe dyskusje na temat przyszłości - może czas najwyższy aby je uzewnętrznić, najlepiej za pośrednictwem otwartych dyskusji wspieranych przez grupy ludzi jednoczących się pod sztandarem określonych poglądów. To wszystko oczywiście w trosce o kondycję naszego parlamentu - przyda mu się okres aktywniejszej działalności legislacyjnej.

MS: Jak JO diuk odnosi się do modernistycznej instalacji upamiętniającej Księcia Daniela Łukasza postawionej przez "Synów Wielkiego Przepadu" przed pałacem książęcym ? Jaka powinna być jej przyszłość ?

MvL:Póki nie gromadzi się wokół niego tłum fanatyków o agresywnych skłonnościach to chyba nie mamy powodu do obaw.W przeciwnym wypadku zmierzający do pałacu w sprawach służbowych członkowie Rządu mogą mieć drobne problemy, choć może wtedy Kanclerz zwiększy nasze wynagrodzenia z uwagi na zwiększone ryzyko :)

Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 2 czytelników. Średnia nota: 5
Artykuł czytano 132 razy.

Komentarze

2010-08-30 17:03 - autor: Calisto diuczessa Kami-Chojnacka
Gadacie, jak ja myśle Mości Diuku ]:-> Chyba na JO zagłosuje ]:->

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.389 sekundy