Różne > "Abdykacja... ale czy aby na pewno?"
Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.
10 sierpnia 2010 r., 00:22 — Informator rządowy
Podczas ogólnych rozmów na temat najbliższych dni, analiz nad aktem abdykacji, zastanawiania się "o so chozi?", na Forum Centralnym zawitał panujący nam Książę Michał Feliks, którego komentarz na temat aktu abdykacji zaskoczył chyba wszystkich. Cytując słowa JKM:"Co robimy?
Wyciągamy konsekwencje wobec osoby, która to coś opublikowała.
Nie abdykowałem, nie sporządzałem takiego aktu, nikogo nie upoważniłem do jego zamieszczenia.
Niezwłocznie wyjaśnię sytuację z Regentem."
Czyżbyśmy mieli w Księstwie aferę, skandal, przekręt bądź szwindel? Kto dodał Akt Abdykacji do Dziennika Praw? Co z reakcją Sarmatów na wydany akt? Co teraz zrobimy? I co ważniejsze co zrobi Książę oraz czy będziemy widywać go w naszym Księstwie częściej niż do tej pory?
Tyle pytań a odpowiedzi brak, ale liczmy wszyscy na to, że sprawa rozwiąże się w przeciągu najbliższych dni oraz wszyscy poznamy odpowiedzi na te nurtujące nas pytania.
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 203 razy.
Komentarze
2010-08-10 14:56 - autor: Tomasz Pac
Ważne, że ktoś zrobił kuku JKMości, a inne pytania? A kogo to obchodzi? W końcu to nie JKM jest dla nas, tylko my dla niego ;)
Co ciekawe i warte odnotowania - JKM ponoć bardzo się domyśla, kto zacz mógłby to być.
2010-08-10 15:22 - autor: szer. Leszek kaw. Żółtowski
Wszyscy się domyślają, bo o to nie trudno, wiadomo kto Księcia głośno krytykował ostatnio. Pytanie, czy to prawda...
2010-08-10 15:38 - autor: szer. Mikołaj kaw. Wiśnicki
"wiadomo kto Księcia głośno krytykował ostatnio." Wszyscy? No może nie wszyscy tak bardzo głośno..
2010-08-10 15:54 - autor: szer. Leszek kaw. Żółtowski
Więc wszyscy jesteśmy winni? :D
2010-08-10 17:58 - autor: szer. Mikołaj kaw. Wiśnicki
No w sumie chyba tak by można było powiedzieć. Zastanówmy się- powszechna krytyka Księcia, powszechna potrzeba zmian tej sytuacji, wczorajsza powszechna radość, a przynajmniej nadzieja, że po "abdykacji" będzie lepiej... Po prostu wszyscy na szafot. No oczywiście wszyscy oprócz Księcia. To nie wina JKM, że takie nastroje panują w społeczeństwie, czyż nie?
