Różne > "Rząd działań?"
Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.
12 marca 2010 r., 23:29 — Karolina von Lichtenstein-Sobieszek
Niedawno w Bramie Sarmackiej opublikowano felieton autorstwa Szymona bar. Nowickiego, traktujący o "rządzie przechwałek".
Czcigodny bar. Nowicki na początku pozornie stwierdza w swoim artykule fakt, iż Rząd Cezara działa. Jedyną okolicznością, przeszkadzającą mu w tym działaniu jest to, że... zostaje informowany o posunięciach gabinetu, czy to w Bramie, czy na Liście Dyskusyjnej.
"Zapewne nie tylko mnie to w pewien sposób dzwi, a może i szczególnie mnie biorąc pod uwagę to, że mój gabinet raczej skupiał się na działaniu niż pustych przechwałkach." - wytyka Czcigodny Autor, dalej porównując Rząd do tzw. realnych polityków - "Rząd, samorząd bądź prezydent wykorzystuje wszelkie możliwe środki masowego przekazu, by pochwalić się swoją pracowitością, nieważne jak bardzo niegodnych uwagi, przedstawiając je w jak najciekawszy sposób." - udowadnia podobieństwa między politykami.
Według Czcigodnego Autora - działającego niegdyś na rzecz Sarmackiego Ruchu Unitarnego, który notabene miał w swoich celach także zwiększenie świadomości obywatelskiej - inkorporacja dawnych ziem Pięciopolski, posegregowanie aktów prawnych w Dzienniku Praw, wypłata zaległych wynagrodzeń, a także wiele innych, nie wpływa w żaden sposób na Sarmację. Co więcej, obywatele nie mają prawa o tym wiedzieć. A jeszcze do tego publicznie? Broń Bravogirlu najmiłościwszy! Może i taka interpretacja jest wymuszona, ale zastanawiająca. A jeśli nie to, to co?
Rozumiałabym, gdyby kontrowersje dotyczyły braku informacji. Ale żeby skarżyć się na ich nadmiar? Na minidyskusje pod komunikatami Rządu? Czy Czcigodnemu baronowi brakuje osławionego marazmu?
"Czy ten PR jednak złym jest? Właściwie - nie. Dostajemy informacje z pierwszej ręki, aktywność rośnie, możemy popatrzeć jak prężnie rozwija się nasz kraj i być dumnym. Pytanie jednak brzmi: jest z czego?" - pyta Czcigodny Autor, zastrzegając sobie dalej, że każdy może odpowiedzieć jak zechce.
Odpowiem więc tak: Rząd bez PRu to gabinet cicho pracujący. Nawet jeśli zrobi on dużo, niewiele informacji o nim się znajdzie kilka lat później w archiwach Bramy czy Listy Dyskusyjnej. Ewentualnie można liczyć na to, że jakiś wikipedysta coś skrobnie na SclavWiki, ale to jednak nie informacje.
Od momentu powołania gabinetu Cezara w mojej skrzynce odbiorczej zaczęło się pojawiać dużo więcej wiadomości z LDKS, co ciekawsze, sporo zawierających więcej lub mniej merytoryczne polemiki. Mnie osobiście cieszą regularne komunikaty Rządu, dzięki którym mogę obserwować jego działania i niejako pilnować jego działań, a w razie jakichś nieprawidłowości zwrócić uwagę na LDKS lub w Bramie.
Samo działanie Rządu nie wystarczy. W przeciwnym razie bowiem mielibyśmy cały tłum kandydatów na Kanclerza.
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 133 razy.
Komentarze
2010-03-12 23:40 - autor: Szymon bar. Nowicki
Nie, nie, jeszcze raz nie. Nigdzie nie napisałem, że mi to przeszkadza, wręcz przeciwnie! Chodziło mi raczej o rodzaj manipulacji stosowany w tych informacjach. Nie brakuje mi marazmu. Nigdzie nie twierdziłem, że nie wpływa to na Sarmację, ani tym bardziej, że obywatele nie mają prawa o tym wiedzieć. :-)
2010-03-13 15:28 - autor: Yaraeh Aluś bar. Kami-Chojnacki-Euskadi la Taureau
Uwielbiam to wzajemne wylewanie na siebie pomyj. Jeszcze piękniejsze jest, z jaką gracją i klasą robią to obie strony.
