Różne > "Felieton:Rząd przechwałek?"
Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.
10 marca 2010 r., 09:17 — Szymon Nowicki
Kanclerz Cezar obejmuje stanowisko dopiero tydzień, a już jest to najbardziej przechwalający się rząd odstatnich lat.Przez ostatnie dni zostajemy zasypywani informacjami o sukcesach Rządu. Wypłacenie zaległych pensji, Inkorporacja Związku Pięciopolskiego, sklasyfikowanie dokumentów w Dzienniku Praw, to tylko informacje zaserwowane nam przez Rządową Agencję Informacyjną z 9 marca. Zapewne nie tylko mnie to w pewien sposób dzwi, a może i szczególnie mnie biorąc pod uwagę to, że mój gabinet raczej skupiał się na działaniu niż pustych przechwałkach.
Jak zatem traktować takie działanie? Jak je nazwać? Propaganda? Propaganda według Słownika Języka Polskiego to szerzenie jakichś poglądów, haseł politycznych itp. mające na celu pozyskanie zwolenników. Patrząc na podane nam informacje trudno doczytać się jakichkolwiek haseł politycznych, one same raczej takimi są. Rząd was kocha i wypłaca zaległe pensje, Rząd was uwielbia i inkorporuje Pięciopolskę, Rząd was szanuje i klasyfikuje dokumenty w Dzienniku Praw. Może i taka interpretacja jest wymuszona, ale zastanawiająca. A jeśli nie to, to co?
Obserwując Polityków w RP zauważam podobny mechanizm. Rząd, samorząd bądź prezydent wykorzystuje wszelkie możliwe środki masowego przekazu, by pochwalić się swoją pracowitością, nieważne jak bardzo niegodnych uwagi, przedstawiając je w jak najciekawszy sposób. To sie ładnie nazywa z angielska Public relations - publiczne relacje (PR) i według Wikipedii jest świadomym, celowym, planowym, systematycznym i długoplanowym oddziaływaniem organizacji, władz, zrzeszeń na publiczność, zwaną otoczeniem, skierowanym na ukształtowanie z nią specyficznej jakości stosunków i układów przy użyciu komunikowania i pielęgnowania kontaktów jako jedynej, klasycznej metody, i podporządkowanie tych wpływów rygorom etycznym. Kiedy zgłaszałem kandydaturę Mateusza Cezara na urząd Kanclerza, byłem świadom jego umiejętności PR-owskich, nie spodziewałem się jednak aż tak szeroko zakrojonej manipulacji.
Czy ten PR jednak złym jest? Właściwie - nie. Dostajemy informacje z pierwszej ręki, aktywność rośnie, możemy popatrzeć jak prężnie rozwija się nasz kraj i być dumnym. Pytanie jednak brzmi: jest z czego? I to pytanie pozostawiam otwarte. Niech odpowie na nie kto chce, gdzie chce i jak chce, niech buduje swój własny PR.
W powyższym felietonie redaktor pokazuje swoje własne poglądy, które nie są poglądami całej redakcji. Brama Sarmacka odcina się od powyższych stwierdzeń.
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 2 czytelników. Średnia nota: 1 Artykuł czytano 181 razy.
Komentarze
2010-03-10 09:39 - autor: mat rez. Zbyszko hr. von Thorn-Broniek
To się również nazywa polityka informacyjna i jak sama nazwa wskazuje RAI służy do informowania społeczeństwa o działaniach Rządu. :)
2010-03-10 10:12 - autor: Szymon bar. Nowicki
Zapraszam do napisania polemiki.
2010-03-10 11:32 - autor: szer. rez. Bartosz hr. Mackiewicz
Zmuszonym poprzec Zbyszka.
2010-03-10 12:23 - autor: Jack diuk O’Neill
A niech się chwalą nawet wykonywaniem swoich obowiązków...mi to nie przeszkadza:)
2010-03-10 12:24 - autor: płk Piotr Mikołaj
Mnie, pomijając nazbyt platformerski wydźwięk niektórych komunikatów, polityka informacyjna rządu nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie. (Ze swojej strony powiem, że nigdy mi się PR nie chciało robić, ale to nie znaczy, że jego brak jest dobry — informowanie o działaniu przynajmniej niektórych również zachęca do działania)
2010-03-10 12:40 - autor: kpr. Bratumił v-hr. Nowak-Azoramath
Zgadzam się z JKW Piotrem Mikołajem że to zachęca do działania. Rozumiem Szymona że go wkurwia, bo Rząd Cezara więcej robi niż rząd Szymona? Nic dziwnego, skoro regentem był mój dziadek. ;d
2010-03-10 12:44 - autor: Szymon bar. Nowicki
Nie napisałem, że mnie to wkurwia. :-)
2010-03-10 12:56 - autor: kpr. Bratumił v-hr. Nowak-Azoramath
Pewnie, że nie napisałeś. Ale mam wrażenie, że cie wkurwia.
2010-03-10 13:12 - autor: Zbyszko hr. von Thorn-Broniek
Czy od zmiany Ksiecia mozemy juz oficjalnie uzywac takich ladnych slow? :D
2010-03-10 13:19 - autor: szer. Marcel v-hr. Hans
Te informacje są jak najbardziej ok, ale może lepiej zebrać kilka takich informacji i w jednym art.?
Hmm to może dziwić, bo nie są to sukcesy przeogromne, natomiast lepiej już widzieć takie informacje niż żadne.
2010-03-10 13:45 - autor: Zbyszko hr. von Thorn-Broniek
Moglibysmy teoretycznie je pogrupowac, ale to nie jest tak, ze codziennie bedziemy spamowac. Raz sie trafily dwa newsy akurat. Watpie, ze dojdziemy do takiego punktu, gdzie bedziemy spamowac niczym Avistak za dawnych czasow. ;-) Tez nie publikujemy kazdej malej pierdolki tylko informujemy o naszych wiekszych dokonaniach.
2010-03-10 13:59 - autor: płk Piotr Mikołaj
Nie napisałem, że obecny rząd robi więcej. Proszę mi nie sugerować niczego między wierszami. :-)
2010-03-10 14:03 - autor: Zbyszko hr. von Thorn-Broniek
Ale temu nie zaprzeczasz, to cieszy! :D
2010-03-10 14:57 - autor: Janusz Zamoyski
W sumie , nie są to duże sukcesy , a raczej prawidłowe wykonywanie obowiązków , informowanie o tym obywateli nie jest niczym złym , gorzej jakby wogóle nic nie robiono .
2010-03-10 16:06 - autor: por. rez. Kedar mar. via Margończyk
Długi Język bierze się do ustawiania Rządu ? Ha ha ha ten, który był Kanclerzem i nic nie umiał zrobić!
Ale teraz nadrabia swoje niemożności bawi się w Cenzora tak to jest pole gdzie może się wyżyć bezkarnie na swoim przeciwniku :P
2010-03-10 16:16 - autor: Szymon bar. Nowicki
Mam nadzieję, że Markiz via Margończyk zdaję sobie sprawę z żałosności swoich wypowiedzi, w innym przypadku zacząłbym poważnie powątpiewać w stan psychiczny wyżej wymienionego.
2010-03-10 16:34 - autor: Kedar mar. via Margończyk
Żałosny, były Kanclerzu a obecnie Długi Języku, jest ten kto nie potrafi uczciwie postępować tylko sie chowa za cenzurą.
Niech żyje Cenzor Długi Język Szymon Nowicki!
2010-03-10 16:57 - autor: Szymon bar. Nowicki
Myślę, że nie muszę już nic dodawać. Ludzie ocenią sami. ;-)
2010-03-10 18:26 - autor: Kedar mar. via Margończyk
Tak ocenią tego który zaprzepaścił mozliwość wygrania z przepadem. Jesteś moim cichym bohaterem stanu wyjątkowego. Twoja obywatelska postawa jest godna uznania :P
2010-03-10 20:25 - autor: mat rez. Zbyszko hr. von Thorn-Broniek
Panowie, odpuśćmy sobie przepychanie się publiczne. Po co to komu, a tylko psuje atmosferę. Odpuście publice :)
2010-03-10 22:58 - autor: Szymon bar. Nowicki
Ja już odpuściłem, na co mi to? :-)
2010-03-10 23:22 - autor: mat rez. Zbyszko hr. von Thorn-Broniek
Odpuściłeś sobie, a wierszyk na LDKS się wcześniej sam opublikował? :D
2010-03-11 00:03 - autor: Szymon bar. Nowicki
Wierszyk wierszykiem.
2010-03-11 08:44 - autor: Mateusz Cezar
A ja pragnę - może nie jako szef rządu, bardziej jako redaktor naczelny Bramy Sarmackiej - podziękować red. Szymonowi. Jego felietion wywołuje niemałe emocje, co przekłada się na aktywność komentujących. A tego nam trzeba - takie wszakże było założenie rządu w expose. Będzie premia.
Jeśli chodzi o politykę informacyjną - RAI może faktycznie nie powinien tak dużo pisać? Raz, że nformujemy wyłącznie o finalizacji dużych zadań - takich jak np. klasyfikacja aktów prawnych, czy wypłata zaległych pensji. Tego było naprawdę dużo. Dwa, że robimy to zaraz po oficjalnym komunikacie na LDKS (tu z kolei chodzi o profesjonalizację Bramy) w momencie, kiedy jeszcze nie jest pewne że kolejne istotne zadanie zostanie zrealizowane tego samego dnia.
2010-03-11 10:37 - autor: Calisto mar. Kami-Chojnacka
Jak dla mnie polityka informacyjna rządu nie jest niczym złym. W sumie bardzo lubię wiedzieć,co tak właściwie robią nasi Ministrowie. Można by to oczywiście ograniczyć do jednego raportu na dzień czy nawet na dwa (mówię o raportach w BS - na LD można składać na bieżąco) niemniej najważniejsze jest dla mnie, że ogólnie rząd coś robi. Co by nie było - starają się - choć czasami te ich starania kończą się w niezbyt ładny sposób, żeby nie napisać chamsko (tak, tak, jeszcze mi chodzi o Piksele). Niemniej - uczą się. A niech się uczą. Moja obecna postawa też nie ukształtowała się od razu. Do pewnych zadań trzeba dojrzeć i pewne błędy trzeba popełnić.
2010-03-11 12:16 - autor: Szymon bar. Nowicki
Bez przesady, Calisto. Nie jesteś aż taka stara. :P
2010-03-11 18:52 - autor: v-hr. Accursius
Sarmackie RAI UNO :)
2010-03-12 23:18 - autor: Yaraeh Aluś bar. Kami-Chojnacki-Euskadi la Taureau
Kedar, nasz bohater narodowy,
Stworzył gospodrace miesiąc,
Zaiste miodowy...
Zatem opadła już kurtyna,
Kedar niech sobie idzie precz,
Rząd nie potrzebuje więcej murzyna.
