Sarmacja-Austro_Węgry 2:0
Korona nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów opublikowanych w ramach Parku stołecznego. Opublikuj swój wpis lub film z YouTube.
24 lutego 2010 r., 20:36 — Mister mar. Tulip
Tytułem wstępu - z braku czasu nie opisaliśmy poprzednich dwóch starć reprezentacji Sarmacji. W pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Interkontynentalnego zwyciężyliśmy na wyjeździe Austro-Węgry 2:1, a następnie w grupie v-mundialu zremisowaliśmy w Al Rajn 2:2, co przy sensacyjnej porażce Morvanu z Bantu umocniło nas na prowadzeniu.***
O dzisiejszym meczu nie będziemy się rozpisywać. Wystąpiliśmy w lekko rezerwowym składzie, wygraliśmy gładko 2:0, po trafieniach Kolsvika i Turleya. Kontuzję odniósł nasz podstawowy obrońca McClain, będziemy sobie musieli radzić bez niego, przez ponad 2 tygodnie, ale spokojnie, są zastępcy. W finale Pucharu Interkontynentalnego mamy powtórkę z zeszłego sezonu - zmierzymy się z Królestwem Natanii [wygrali z RSiT w dwumeczu 5:1] Nie jesteśmy faworytem, ale to dobrze, postaramy się sprawić niespodziankę. Będzie bardzo ciężko, jest to jedyny zespół, którego jeszcze za mojej kadencji nie pokonaliśmy. Trza więc zakasać rękawy i brać się do roboty. Najpierw jednak będziemy gościć Morvan w sobotę. Zwycięstwo znacznie przybliży nas do awansu.
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 1 czytelników. Średnia nota: 4 Artykuł czytano 137 razy.
Komentarze
2010-02-25 10:29 - autor: Kedar mar. via Margończyk
Jak zawsze świetny komentarz na temat naszej reprezentacji :)
Cieszy, że postawa młodych zawodników jest tak dobra i oby tak dalej. Brakuje mi jak zawsze linków do meczu bym mógł sobie je pooglądać nie wysilając się zbytnio a tak muszę wędrować do xperteleven :P
