Brama Sarmacka - Park: Morvan-Sarmacja 1:4
DziÅ› jest 10 lutego 2012 r.
3549. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
476. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
176. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)
Park Stołeczny

Morvan-Sarmacja 1:4

Korona nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów opublikowanych w ramach Parku stołecznego. Opublikuj swój wpis lub film z YouTube.

03 lutego 2010 r., 22:35 — Mister mar. Tulip

Po sensacyjnym remisie w meczu z Al Rajn 4:4 i fatalnej grze w defensywie, szanse Sarmatów na awans z grupy poważnie zmalały. Żeby wszystko wróciło do normy, "Książęta' musieli zacząć grać dużo lepiej; pierwszą okazją do rehabilitacji był mecz 1/4 finału Pucharu Interkontynentalnego. Mecz z nie byle kim, bo z Wolną Republiką Morvan, idącym jak burza, aktualnym liderem 'sarmackiej' grupy C.

Oba zespoły przystępowały do tego meczu osłabione brakiem dwóch podstawowych pomocników [Celtowie pauzowali za kartki, Sarmatów dopadły kontuzje], co wymusiło pewne zmiany w składzie i taktyce - trener Kiechajas zdecydował się na ryzykowny manewr i w środkowej formacji zagrali junior Nils R?st oraz... napastnik Giuseppe Belotti. Szybko okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Od pierwszych minut przeważała drużyna gości, oblężenie bramki celtyckiej było wręcz permanentne. Zdeterminowani piłkarze z Księstwa objęli prowadzenie w 26 minucie, po rzucie rożnym potężnie uderzył głową kapitan Turley i Nicholson musiał się schylać po raz pierwszy. Nie minęła minuta, kapitalne prostopadłe podanie Ansela Girauda do R?sta, młodzian pędzi na bramkę i nie pęka przed doświadczonym Nicholsonem, sprytnie podcięta piłka ląduje w siatce. Do przerwy 0:2, szok i niedowierzanie na trybunach. w drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie - Sarmacja dążyła do strzelenia kolejnych goli. I te przyszły - w 72 minucie Pisarev pokazał, że nie tylko strzela, ale i podaje świetnie zauważając R?sta, który nie miał problemów ze strzeleniem drugiej bramki. Chwilę potem bardzo sprytnie w polu karnym uderza głową Kelly MacKenzie, dając Morvańczykom nadzieję. Ta jednak zgasła prędko, bo 5 minut później. Kolejny rzut rożny dla Sarmacji - Pisarev zrobił to, co potrafi najlepiej. Morvan przegrywa u siebie 1:4.

Na konferencji prasowej zadowolenia nie krył szkoleniowiec Sarmatów Timios Kiechajas:
- Po meczu z Al Rajn źle spałem. To był zdecydowanie najgorszy mecz Sarmacji pod moim kierownictwem, byłem zawiedziony. Chłopaki to widzieli i chcieli się mocno sprężyć na mecz z Morvanem, pokazać, że nie zapomnieli jak to się robi. Efekt? Sami widzicie - R?st zagrał niesamowicie, w życiu nie widziałem takiej jakości gry u osiemanstolatka. Ale nie wyróżniam, cały zespół pokazał charakter. Czas jednak na pierwsze zwycięstwo na v-mundialu. Scholandio - już jedziemy!

W pozostałych spotkaniach ćwierćfinałowych Wandystan zremisował bezbramkowo z Natanią, Chattycja uległa Austro-Węgrom 0:1, a RSiT pokonała na wyjeździe Scholandię 2:0.
Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 3 czytelników. Średnia nota: 5
Artykuł czytano 132 razy.

Komentarze

2010-02-04 00:10 - autor: Kedar mar. via Margończyk
Piękna relacja :) gratulacje dla drużyny i oby tak dalej.

2010-02-04 15:52 - autor: Mister mar. Tulip
Dziękuję. Oby, acz jestem optymistą, skoro już "zaskoczyło" to niech trzyma :P

2010-02-04 17:19 - autor: Adrian Jasiński
Gratulacje dla naszej drużyny. Miejmy nadzieje że Sarmacja awansuje do ćwierćfinału V-Mundialu. Wierzę w naszą drużynę narodową i życzę im podwójnej korony Mistrzostwa V-Świata i Pucharu Interkontynentalnego.

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© KsiÄ™stwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.392 sekundy