Dziś jest 27 maja 2020 r.
6578. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3505. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
3205. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)


Różne > "Furta kultury #3"

Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.

11 grudnia 2008 r., 02:25 — Gabinet Polityczny Kanclerza

nagłówek

Tygodnik>nr 3>9 grudnia 2008
© Wszelkie prawa zastrzeżone

»Tytułem wstępu«

Resort wreszcie uporządkowany, powoli będziecie więc widzieli namacalne skutki naszych działań. Pierwszym z nich jest z pewnością turniej szachowy, o którym mieliście okazję usłyszeć za sprawą drobnych zgrzytów organizacyjnych. O tym, kto będzie to przedsięwzięcie współorganizował, przeczytacie w dalszej części tego numeru.

Ostatnimi czasy, zwłaszcza wobec dość sporej aktywności choćby Scholandii, coraz więcej mówi się o promocji. Znamienne, że wszyscy mówią, a nikt nic sensownego nie zrobił. Staram się tym jednak nie zrażać. Gotowy jest już wstępny raport dotyczący promocji KS, trwają ostatnie rozmowy na łonie rządowym, zwłaszcza z udziałem sekretarza Timiosa Kiechajasa, który dołączył w szeregi pracowników ministerstwa właśnie by wspomóc nas w zakresie reklamy. Za kilka dni w działania promocyjne zostanie włączona opinia publiczna i wtedy cała para pójdzie w tłoki, bo na razie marnuje się po różnych gwizdkach.

Zostało też przyznanych kilka dofinansowań. Jedną z wyższych kwot przyznałem bardzo ciekawej instytucji. Teutoński Instytut Historyczny, pomijając wszelkie sarmacko-teutońskie niesnaski, jest przedsięwzięciem ze wszech miar zasługującym na wsparcie. Jak dotąd nieporównanie większą wagę przywiązuje się do historii przedinternetowej. Nie oszukujmy się, ale faktyczna wartość tych bajań (pomijając literacką) jest niemal żadna. Badania historii internetowej są żmudne, trudne i niewdzięczne, ale ich efekty są nieporównanie istotniejsze dla naszej kultury i tożsamości narodowej. Tym większe pokłony dla Wojciecha Kaczmarczyka i pracy jego, oraz jego podopiecznych.

Wasz Minister,

(-) Henryk K. v-hr. von Thorn-Leszczyński h. Wieniawa

»Konkurs KSZ na marsz wojskowy«

Ministerstwo Dziedzictwa Narodowego objęło patronatem konkurs Administracji Książęcych Sił Zbrojnych na marsz wojskowy. - Obecnie KSZ nie posiadają żadnej melodii, która byłaby przedstawiona jako oficjalny marsz, śpiewany przez żołnierzy podczas marszu - mówi szef Administracji KSZ, organizator konkursu, por. Marek Lipa-Chojnacki. - Dlatego doszliśmy do wniosku, że taki utwór jest pilnie potrzebny. Ma to na celu podniesienie morale żołnierzy, jak i zapewnienie im poczucia przynależności do ''rodziny'' jaką są Książece Siły Zbrojne - dodaje porucznik Lipa. Tym samym pula nagród wzrosła do 500 libertów. Serdecznie zapraszamy do udziału w konkursie!

»Szachiści zagrają w Czarnolesie i Grodzisku«

Decyzją ministra dziedzictwa narodowego współorganizatorami międzynarodowego turnieju szachowego, nowej inicjatywy resortu, będą Czarnolas i Grodzisk. - Wspólna oferta tych miast okazała się najatrakcyjniejsza i najbardziej konkretna. Niemniej jednak dziękuję Eldoratowi za zaangażowanie. Będziemy o tym pamiętali - powiedział Minister Leszczyński.

Jeszcze w tym tygodniu powinien zostać opublikowany regulamin turnieju i rozpoczną się zapisy zawodników.

»Fundusz Wspierania Kultury«

W ciągu ostatnich tygodni w ramach Funduszu Wspierania Kultury wypłacono różnym inicjatywom ponad 1500 libertów. Najwyższą dotację otrzymał Teutoński Instytut Historyczny kierowany przez Wojciecha Kaczmarczyka. Środki mają zostać przeznaczone przede wszystkim na wynagrodzenia dla pracowników, których instytut cały czas pilnie poszukuje. Jak podkreśla Dyrektor TIH, rąk do pracy nigdy za mało.

»Wywiad z Dyrektorem TIH«

• Furta Kultury: Teutoński Instytut Historyczny nie tylko zajmuje się dziejami Sarmacji i Teutonii, ale sam może się poszczycić bogatą historią. Jakie są dokonania instytutu?

• Wojciech Kaczmarczyk: Wprawdzie jak wiadomo badania nad dziejami oraz spisywanie historii są dla nas priorytetowe, jednak równie ważne jest dla nas krzewienie kultury Teutońskiej. TIH miał swój niewielki udział w wydarzeniach teutońskich. Mało kto dziś już to pamięta, ale tradycja konkursów z wiedzy o historii i kulturze Teutonii (które odbywają się na wszystkich ważniejszych świętach teutońskich) została zapoczątkowana właśnie przez nasz instytut. Dodatkowo od zawsze pełniliśmy funkcje pewnej pomocy dla nowych mieszkańców, których zainteresowania pokrywały się z naszą działalnością, poprzez oferowanie im dobrze płatnej i satysfakcjonującej pracy, oraz - o ile zdecydowali się pozostać na v-świecie - pomocy w odnalezieniu się w Marchii i Księstwie.

Instytut zawsze pozostawał gdzieś w cieniu. Gigantyczna praca wykonana rękami jego pracowników nie jest szeroko rozpowszechniona. Dlaczego? Czy w Sarmacji nie ma miejsca dla prawdziwej działalności naukowej?

Instytut działa na terenie Marchii i głównie na jej potrzeby. Kilkakrotnie spotykaliśmy się już z działaniami, czasami nawet członków rządu KS, które polegały na tworzeniu alternatywnych wersji historii przedinternetowej, zupełnie nie spójnych z materiałami dawno już przez nas publikowanymi, żeby nie powiedzieć, że często ewidentnie politycznych - tj. obrażających naród Teutoński. Powstawały więc różne tego typu instytucje działające pod władze centralne, które były wyjątkowo lansowane, po czym najpóźniej po paru tygodniach kończyły swój żywot. To co teutońskie zawsze budziło poza granicami Marchii skojarzenia negatywne, związane z tzw. mitem secesji. W dużym skrócie w Sarmacji jest miejsce na działalność naukową, ale tak długo jak trzyma się ona właściwej linii politycznej.

Ważniejsza jest dla Pana historia internetowa czy przedinternetowa?

Na pierwszym planie zawsze jest historia internetowa, ponieważ zaniedbania w jej spisywaniu często są później niemożliwe do nadrobienia. Ponadto zgromadzona w jednym miejscu - a mam nadzieje, że do połowy 2009 r. TIH będzie się mógł poszczycić kompletną historią internetową - dają zainteresowanym obraz nie tylko samych wydarzeń, ale również przemian kulturowych i społecznych, które w świecie wirtualnym z racji jego konstrukcji są niezwykle dynamiczne. Jednak z czasem coraz większą uwagę skupiam na historii przedinternetowej, której tworzenie - oczywiście im bliżej końca, tym trudniejsze - jest nie tylko dobrą zabawą dla wielu ludzi jacy się przez bramy Instytutu przewinęli, ale również pozwala na przekazywanie treści jak najbardziej bieżących i powiązanych z obecną kulturą teutońska.

Jakie zadania stawia Pan teraz przed instytutem?

Przede wszystkim dokończenie spisu historii internetowej oraz dalsze jej spisywanie na bieżąco. Równie ważne wydaje mi się również potrzymanie typowo teutońskiego wizerunku instytutu - osoby śledzące na bieżąco nasze publikacje z pewnością już ten trend zauważyły.

»Sarmacka Inicjatywa Miesiąca«

Długo głowił się minister, komu przyznać tym razem ten zaszczytny tytuł. Tak naprawdę żadna z listopadowych inicjatyw nie była na tyle interesująca, aby bez mrugnięcia okiem ją uhonorować. Dlatego powstała minisonda na stronie głównej. Tym razem to Wy zadecydujecie, kto dostanie 200 libertów i tytuł grudniowej Sarmackiej Inicjatywy Miesiąca!

stopka

Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 1 czytelników. Średnia nota: 5
Artykuł czytano 690 razy.

Komentarze

2008-12-11 12:48 - autor: Yaraeh Aluś Kami-Chojnacki-Euskadi la Taureau
Racja, żadna inicjatywa nie była na tyle interesująca, bo nie została zainicjowana przez środowiska post-espedeckie.
Co z tego, że prace nad Sarmackim Związkiem Wędkarskim trwały tygodniami? Przecież to wymyśliła jakaś tam pani burmistrz.

2008-12-11 17:45 - autor: Henryk K. v-hr. von Thorn-Leszczyński
Alusiu. To jest moja i tylko moja decyzja. Nie miał na to wpływu ani kanclerz, ani nikt inny (konsultowałem się z podsekretarzem Siduniakiem, ale decyzję inną podjąłem). Doceniam pracę Twej szanownej małżonki, aczkolwiek ja patrzę na efekty. A jak się one tutaj prezentują? Strona. Ciekawa, interesująca, kształcąca. I to tyle. Bo, powiem szczerze, inicjatywa masowego spamowania forum do mnie nie przemawia. Zatem fajna strona to za mało. Zróbcie coś prawdziwie twórczo interaktywnego. To nagrodzę. Zapewniam.
A pluć, to się może Fer, że nie doceniam ich wysiłków (też tytaniczna praca), ale dodanie kilku gierek na stronę też się u mnie nie kwalifikuje. Niech zrobią jakąś większą imprezę bądź inicjatywę. To nagrodzę. Zapewnwam.

2008-12-12 15:48 - autor: Yaraeh Aluś Kami-Chojnacki-Euskadi la Taureau
Henrysiu. MDN zadowoliłoby tylko show "Gellończycy grają [spektakl] na ludzie". W ramach tego, proponuję również, aby każdy poseł po przemówieniu schodził podświetlanymi schodami, albo jeszcze lepiej, zjeżdżał po poręczy, machając przy tym wachlarzem z pawich piór.
Bądźmy poważni.

2008-12-12 16:30 - autor: Henryk K. v-hr. von Thorn-Leszczyński
Alusiu. Jestem poważny. Show "Gellończycy spamują na forum" MDN nie zadowala. I nie będę ukrywał, co mi odpowiada, co nie, zwłaszcza że nie kieruję się tu zupełnie subiektywnymi ocenami (w stylu: strona związku wędkarskiego jest żałosna, bo jest brzydka i żałosna), tylko komentuję to w kontekście szerokiego rozwoju kultury (w stylu: ze spamowania forum prócz nabijania wątpliwych statystyk nie wynika nic. Wiem, bo przez pewien czas sam tam zaglądałem i początkowo włączyłem się w tę inicjatywę. Kierunek, w jakim poszła opowieść mię zawiódł. Ja nie mówię, że źle, że coś takiego powstało, ale nie jest to równoznaczne z otrzymaniem inicjatywy miesiąca i dwustu libertów). Zresztą chyba dobrze, że sygnalizuję, co w oczach resortu jest działaniem słusznym?;]

2008-12-12 19:57 - autor: Yaraeh Aluś Kami-Chojnacki-Euskadi la Taureau
Henrysiu. Tutaj nie chodzi o statystyki na forum, bo to temat poboczny. Tutaj chodzi o ogromny wkład pracy w stronę internetową. W jej stworzenie i zapełnienie obszerną treścią. Jestem pewien, że gdyby to wykonał ktoś z kółka post-espedowskiego, albo najbliższego otoczenia nowego władcy, to opiewano by to na wszystkie strony.

2008-12-12 20:48 - autor: Henryk K. v-hr. von Thorn-Leszczyński
Alusiu. Ja bym tego nie opiewał, bo politycznie jestem fioletowawy. Po prostu czegoś mi tu brakuje, jakiegoś elementu integracyjno-interaktywnego. I zbyt osobiście do tego podchodzisz.

2008-12-13 22:15 - autor: Jakub hr. Bakonyi
Jak zwykle... Mógłbyś to zmienić, Alusiu. ;)

2008-12-13 22:40 - autor: Yaraeh Aluś Kami-Chojnacki-Euskadi la Taureau
Henrysiu, tak naprawdę UKL jest przeźroczysta.
Kubusiu, z espedekami nie tańczę :)

2008-12-14 00:23 - autor: Henryk K. v-hr. von Thorn-Leszczyński
Alusiu, ja jestem przeźroczysty z wyboru.

2008-12-14 00:30 - autor: Jakub hr. Bakonyi
Alusiu, ja nawet nie chcę widzieć Twojego tańca. :P

2008-12-14 00:36 - autor: Yaraeh Aluś Kami-Chojnacki-Euskadi la Taureau
Henrysiu, teraz stoisz przed espedekami, więc jesteś espedekiem. Jakbyś stanął przed odpadami, to byłbyś odpadem. Ot urok przeźroczystości.
Kubusiu, ja wielu rzeczy nie chcę, a są.

2008-12-14 23:21 - autor: Henryk K. v-hr. von Thorn-Leszczyński
Alusiu, gratuluję riposty. Nie będę więc odkręcał swych słów;]

2008-12-15 13:59 - autor: Tomasz mar. Chojnacki
>Zatem fajna strona to za mało. Zróbcie coś prawdziwie twórczo interaktywnego.

no wiesz - to cokolwiek nie powiesz - do konca kadencji masz spokój. przy tej aktywności mieszkańców...
Skoro nie przemawia do ciebie, nawet w formie tzw. spamu "obudzenie" tak starokościstych prawie martwych postaci jak Szymanski czy Staniszczak, i tzw. spawowanie interaktywne przez prawie 2 tygodnie to nic do ciebie nie przemówi

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.042 sekundy