Zły władca ?
Korona nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów opublikowanych w ramach Parku stołecznego. Opublikuj swój wpis lub film z YouTube.
14 kwietnia 2008 r., 00:07 — ppor. rez. Dariusz v-hr. Makowski h. Jelita
Ostatnio pokazujÄ… siÄ™ w prasie sarmackiej artykuÅ‚y pokazujÄ…ce, ze nasz Książę jest zÅ‚ym wÅ‚adcÄ…. Pisze sie o jakiÅ› analogiach do caratu i tego typu negatywne supozycje. Z KsiÄ™cia robi siÄ™ faktycznego tyrana i despotÄ™. Nic tylko z KsiÄ™cia „krwawy Leo” jest. Mam wrażenie, że poniektórym puszczajÄ… nerwy.
Przyjrzyjmy się jednak jak jest faktycznie. Od prawie 1,5 roku z małymi przerwami rządziła grupa ludzi związana z SPD. Czasami w koalicji ale częściej bez. Od półtora roku kto chciał być w rządzie musiał się dogadać z władzami tej partii. Sam również, jak wiecie byłem Kanclerzem jako członek SPD. Doszło do takiego osłabienia opozycji politycznej, że i tym razem SPD mogło rządzić kolejne 4 miesiące i to mimo zmiany ordynacji wyborczej niekorzystnej dla tej partii.
Nasz Książę (nasz i nie tyran i nie despota tylko NASZ KSIĄŻĘ) dawno już zapowiadał, że zrobi wszystko by ten stan rzeczy zmienić.
Głównym animatorem życia publicznego w KsiÄ™stwie Sarmacji jest nasz Książę. PoczuwajÄ…c siÄ™ do odpowiedzialnoÅ›ci za atrakcyjność naszego pobytu w tym Å›wiecie wirtualnym, doprowadziÅ‚ do lekkiej zmiany reguÅ‚ gry by i innych dopuÅ›cić do zabawy nazywanej „sprawowanie wÅ‚adzy”.
Jak to zrobił czy stylowo czy też nie, to jest mało istotne. Nie naruszył zasadniczo własnej Konstytucji.
I jak to bywa „psy szczekajÄ… a karawana jedzie dalej”.
Odpowiedzmy sobie na pytanie co na prawdę się zmieniło ?
Faktycznie to nic!
Książę deleguje coraz więcej swych uprawnień na Kanclerza i Rząd. Nie dziwmy mu się to już 6 rok Jego działalności w tej materii. Sarmacja to niesamowite Jego dzieło.
Nowy Kanclerz praktycznie programowo wiele siÄ™ nie różni od SPD. No może tylko kontrowersyjnym pomysÅ‚em „Traktatu Przyjaźni z MW” i faktycznymi ostatnimi dziaÅ‚aniami anty prowincjonalnymi.
Mamy kolejne pole do popisów oratorskich, emanacji naszych złośliwości i niechęci. Jednak cały czas chcemy pracować na rzecz Księstwa Sarmacji, które tak nas wszystkich fascynuje.
Uważam, że ostatnie publiczne opinie o Księciu są bardzo krzywdzące i nie odpowiadają stanowi rzeczywistemu.
Mimo wszystko gorszym zdarzeniem by było gdyby faktycznie jakaś grupa sarmacka (tak jak kiedyś wandejska) chciała doprowadzić do przejęcia na jej rzecz Sarmacji i w konsekwencji obalenie Księcia.
Na razie nam to nie grozi. Nawet republikańska z nazwy RPS odżegnuje się od takich zamierzeń, nie mówiąc już o takich faktycznych działaniach.
Co będzie z obecnym Kanclerzem, tak preferowanym przez Księcia ?
Tego nie wiem ale jeszcze parÄ™ jego gaf i nie doczeka koÅ„ca kadencji jak „bum cyk cyk” (tak mawiaÅ‚y dzieci w przedszkolu za moich czasów).
Nie wszystkim musi się podobać działanie Księcia i on sam wie, że nie jest nieomylny.
Dopracujmy się wszyscy razem takiego modelu monarchii konstytucyjnej, który gwarantuje Księciu jego realną władzę chociażby np. poprzez prawo veta i stan wyjątkowy a obywatele sarmaccy mogą wykonywać bezpośrednią władzę w sposób jak najbardziej zbliżony do reguł demokratycznych.
Jest jednak maÅ‚y mankament naszej „demokracji” sarmackiej. Przy iloÅ›ci do 120 obywateli gÅ‚osujÄ…cych to nie programy zwyciężajÄ… ale kontakty osobiste. PrzekÅ‚adajÄ…c to na jÄ™zyk potoczny zwyciężać bÄ™dzie zawsze SPD bo dziaÅ‚acze tej partii nie „olewajÄ…” mieszkaÅ„ców. Praca z ludźmi na szczeblu samorzÄ…dów to siÅ‚a i droga, które inne partie sarmackie nie wykorzystujÄ….
Jak koalicja RCA+RPS+UKL chce zmienić faktycznie układ sił w naszej v-rzeczywistości społecznej to niech zrobi wszystko by przyciągnąć nowych mieszkańców . O tym jednak się już nie mówi w działaniach tego Rządu!
Mam nadzieję, że długo nie będzie musiało znów dojść do bezpośredniej interwencji Księcia jako animatora naszego życia w Sarmacji.
Zdobycie władzy w Księstwie powinno być dumnym trofeum a nie miską wyżebraną od Władcy.
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 405 razy.
Komentarze
2008-04-14 00:46 - autor: Krzysztof hr. "Kwazi" Konias
"Nie naruszył zasadniczo własnej Konstytucji" - pewności co do tego nie mamy, bo sprawa nie jest całkowicie oczywista.
Ja chciałem przypomnieć że pod koniec poprzedniej kadencji udało nam się doprowadzić prawo (metodą nieco od tyłu) do stanu przyzwoitej spójności, wzajemnej zgodności i poprawności. I dobrze byłoby utrzymać ten stan jak najdłużej. A w sytuacji kiedy nie ma Sądu Najwyższego jedyną metodą jest UNIKANIE kontrowersyjnych regulacji.
Faktem jest, że teraz posłowie koalicji rządzącej (być może śladami Księcia) nie przejmują się wątpliwościami i forsują rozwiązania prawne, co do których istnieją uzasadnione podejrzenia istotnych wad prawnych.
SPD w tej sytuacji może albo rozkładać ręce, albo głośno protestować. Często wybieramy to drugie - i nie należy tego traktować jak atak na monarchę lub kogokolwiek innego.
2008-04-14 01:46 - autor: Aaron kaw. "Gamaliel" von Lichtenstein-Rozman
Brawo Kedarze za dobry tekst. Mam nadzieję że ostudzi niektóre gorące głowy.
2008-04-14 01:54 - autor: książę Michał v-hr. O'Rhada
Przypadkiem zajrzałem i powiem tyle - to epokowy dokument programowy kedaryzmu-makowskizmu. Dariusz Kedar Stanisławem Catem-Mackiewiczem Józefa Piłsudzkiego Piotra Kozaneckiego?
2008-04-14 01:57 - autor: Daniel bnt von Staufen
Uwielbiam obrony JKM w wykonaniu dr. Kedara.
2008-04-14 11:02 - autor: Waldemaria Depa-Zboynitzki de PierdzimÄ…czka
"Jak to zrobił czy stylowo czy też nie, to jest mało istotne". Pewnie, że mało istotne, ale spór, jak mi się zdaje, nie dotyczy stylu, lecz legalności działań monarchy...
PS. Ja też uwielbiam teksty dr. Kedara. Dumny TeutoÅ„czyk, Asesor SÄ…du Książęcego, Senator i Radny Miasta Margon ppor. rez. Dariusz v-hr. „Kedar” Makowski jest moim idolem, niewyczerpanym źródÅ‚em skrzydlatych myÅ›li, przedmiotem cichych westchnieÅ„ w księżycowe noce...
2008-04-14 11:55 - autor: Michał bar. Michaelus
To może czas aby JKM przestał skrywać absolutyzm pod płaszczem Koństytucji. Taki ustrój lepiej sprawdza się bez konstytucji. No i bez problemu można zmieniać kanclerzy - nawet co tydzień ;-)
2008-04-17 17:39 - autor: Ariston "zgasić światło" z Chios
Przeczytawszy powyższy artykuł "sarmackiego Alojzego Felińskiego" trudno się powstrzymać by nie zaintonować "Pieśni narodowej za pomyślność księcia".
Dziś gdy konstytucji zasadniczo już nie ma, choć niektórzy się łudzą że jest pod stołem, bat oczywiście jest na stole. Właściciel Sarmacji zaś nadal potrzebuje swoich "generałów Zajączków". Streszczając się - nie jest złym władcą właściciel, tyle że zamiast tzw. konstytucji i tzw. prawa winien jasno określić REGULAMIN korzystania z JEGO RZECZY uczestnikom dopuszczonym przez niego do NIEJ.
