Różne > "Rozmowa emerytowanych sędziów"
Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.
03 września 2004 r., 22:59 — Wieńczysław Wiensko
Rozmowa zarejestrowana, przez nasz redakcyjny mikrofon podczas spaceru w pewnym parku, a dotycząca wyroku:Przeczytałem uzasadnienie, bo moja ciekawość exsędziego mnie zmusiła do tego ;) Ciekawe, że sędzia nie zastanawia się nad stopniem zawinienia oskarżonego, ani też nad realną, a nie teoretyczną szkodliwością przewinienia. Bardzo ciekawe. Ja bym się spalił ze wstydu, jakby taki wyrok wyszedł mi spod pióra. Gratuluje Sarmacji wymiaru sprawiedliwości. [...]
No szanowny kolega z grona emerytowanych sędziów ma absolutną rację. Ja bym się odwołał a gdybym nie wygrał zwątpiłbym w sarmacki wymiar sprawiedliwości. Proponowałby następującą linię odwołania. Przywoływany jako podstawa odpowiedzialności i skazania art. 26 ust 5 kk stanowi iż karalne jest "działanie na szkodę interesu publicznego lub prywatnego poprzez przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków w związku z pełnieniem funkcji publicznej,". I właśnie na pojęciu szkody i interesu publicznego oparłbym linię obrony. Otóż oskarżenie nie wykazało iż nastąpiła jakakolwiek szkoda dla interesu publicznego. Szkoda - jako pojęcie z działu prawa cywilnego - oznacza, że w dobrach poszkodowanego musiałby zajść uszczerbek (damnum emergens) lub przynajmniej utraciłby on pożytki, które mógłby osiągnąć (lucrum cessans). A jak wspomniałem - nie zostało takie naruszenie wykazane. Po wtóre - przepis wyraźnie mówi, że karane jest DZIAŁANIE. Podciągnięcie pod to pojecie ZANIECHANIA jest w tym przypadku nieuzasadnione. Należy bowiem przyjąć, iż gdyby ustawodawca chciał zakresem tego przepisu objąć także zaniechanie, użyłby był raczej sformułowania "dokonanie szkody" (lub podobnego) jako pojemniejszego. Przejście przez sędziego nad tym do porządku dziennego i nie wspomnienie nawet dlaczego stosuje wykładnię rozszerzającą jest grubym niedopatrzeniem. [...]
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0 Artykuł czytano 217 razy.
Komentarze
2004-09-04 01:05 - autor: Michas Winnicki
Ja bardzo lubię Piotra, ale mimo to uważam, że niesmaczne jest czynienie z Bramy Sarmackiej gellońskiej tuby propagandowej w obronie skazanego eksnamiestnika. Jeśli się wam wyrok nie podoba, to niech Hagakure broni Piotra w Sądzie, zamiast spisywać teorię, a Wieniek niech mu doradza, zamiast zamieszczać na ten temat artykuł, który żadnym newsem nie jest, a próbuje podważać niewątpliwe kompetencje Prezesa SN. Żenada Panowie!
2004-09-04 11:01 - autor: Przemyslaw "Rogallo" Rogowski
Czekanski musi odejsc:)
2004-09-04 14:59 - autor: Maciej "Skarbniq" Poleszczyk
Ależ... sama rozmowa jest bardzo ciekawym przykładem na to że życie nie toczy się tylko na liście Sarmacji... Byli sędziowie H. oraz Leo ( sędzia w Cyberii a później w Gellonii ) przeprowadzili konstruktywną dyskusję i nie ma mowy o propoagandzie :-)))
Ponadto fakt skazania ex-Kanclerza, zarówno jak kontrowersje wokół wyroku są tematem jak najbardziej godnym uwagi Bramy. Wieniek zamieścił również link do decyzji sądu a więc wykazał się żetelnością i obiektywizmem pozostawiając ostateczne wnioski czytelnikom :-))))
2004-09-04 15:32 - autor: Joanna "jenka" K
Z tego co kojarzę, to każdy obywatel ma prawo wiedzieć co się dzieje w Państwie, zwłaszcza, że ta informacja umknęła chyba w wieściach Monitora Sądowego.
2004-09-04 18:19 - autor: Wienczyslaw "Wieniek" Wiensko
Dziękuje trzeciemu emerytowanemu sędziemu za dołączenie się do dyskusji :). Moim zamiarem jest oddawanie sarmackiej rzeczywistości – jaka by ona nie była. W tym wypadku podałem suchą informację, która w rzeczy samej jest wiadomością publiczną . Nie komentowałem, aby nie być podejrzanym o czynienie prywaty. Panie pośle, Pan jako obrońca wolności słowa – przeczy niniejszym samemu sobie, nie po raz pierwszy zresztą. Chciałem też, przy okazji Panu przypomnieć, że Piotr Kościński jest przede wszystkim obywatelem Sarmacji! Podobnie zresztą, jak inni obywatele mieszkający w Gellonii.
2004-09-04 19:24 - autor: Wojtek "Hagakure" Ratymirski
W przeciwieństwie do mojego znamienitego kolegi Winnickiego, nie widze nic zdrożnego w tej dyskusji.
Ot diuk Kościński na liście Gelloni, której jestem mieszkańcem, zakomunikował o swoich wątpliwościach odnośnie skłądania apelacji. Więc przyjrzałem się wyrokowi i wyraziłem swoją opinię. I tyle.
A co diuk z tym zrobi to jego sprawa. Natomiast nie może być mowy o podważaniu decyzji sądu - wszak nie ulega wątpliwości iż jeśli apelacja (która już wpłynęła do sądu) zostanie odrzucona - do wyroku należy się zastosować.
2004-09-04 20:58 - autor: Przemyslaw "Abraxas" F.
Panu Redkatorowi oraz moim znamienitym przedmowcom radze przejrzec dekret o Bramie Sarmackiej. Umieszczenie takiego materialu, w tym miejscu, jest zwyklym SKANDALEM!
2004-09-04 22:15 - autor: Wienczyslaw "Wieniek" Wiensko
Może mnie Pan Prokurator nie obrażać publicznie? Będę bardzo
wdzięczny.
Pozwolę sobie przytoczyć § 1. pkt.1. z tegoż dekretu:
"Brama Sarmacka, mająca charakter publicznej agencji prasowej,
uzyskuje i przekazuje odbiorcom rzetelne, obiektywne i wszechstronne
informacje z Księstwa Sarmacji i z zagranicy."
Jeśli Pan Prokurator widzi jakieś moje uchybienie, lub
przestępstwo - proszę zwrócić się do mojego zwierzchnika,
lub sądu - adres zapewne Pan zna.
2004-09-05 00:05 - autor: Michas Winnicki
Pragnę oznajmić iż nie było moim zamiarem wywoływanie burzy w szklance wody! :))))))
2004-09-05 03:25 - autor: Przemyslaw "Abraxas" F.
Panie Redaktorze, w ktorym niby miejscu Pana obrazilem? Bylbym wdzieczny za wskazanie... Moze Pan to nawet zrobic w pozwie do Sadu... Adres Pan zna... A z Panskim zwierzchnikiem juz rozmawialem... Efekt - "disclaimer" nad newsami.
2004-09-05 11:30 - autor: Wienczyslaw "Wieniek" Wiensko
Czy szanowny prokurator byłby zadowolony gdybym go nazwał
np. "Pokrator"? Poza tym insynuuje Pan złe wykonywanie moich
obowiązków(łamanie prawa?), straszy mnie, przeszkadza w wypełnianiu mojej
pracy, przedstawia mnie z złym świetle... etc. Niejeden
pieniacz już poleciałby szybciutko do sądu, ale ja nie
jestem.
2004-09-05 14:38 - autor: Przemyslaw "Abraxas" F.
Panie Redaktorze! Po raz kolejny się Pan myli! Napisanie "Redkator" [zauwazmy zlepek: red - czerwony i kator- koncowka taka jak w wyrazie sekator, co mozna rozumiec jako "czerwony scinacz" a lepiej "krwawy scinacz", co mozna odczytac jako pochwale dla ostrosci piora i trafnosci krytyki] nie tylko nie jest obraza, a wrecz przeciwnie - swego rodzaju nobilitacja. Natomiast "Pokrator", no prosze wybczyc... Ale to podla insynuacja, maja narzucic skojarzenie z pokraka... A przeciwko temu wyrazam stanowczy sprzeciw!
2004-09-05 15:14 - autor: Joanna "jenka" K
Mnie się akuratnie z prokreacją skojarzyło:)) A Prokreator brzmiałoby dumnie nawet, śmiem stwierdzić:)Więc to chyba też był komplement:P
2004-09-05 15:19 - autor: Przemyslaw "Abraxas" F.
Aa Prokreator to co innego... :) Szczegolnie jezeli dodamy Generalny... :D
2004-09-05 16:35 - autor: Joanna "jenka" K
Przeceniasz mnie:)) Aż taka komplemenciara to ja nie jestem:PPP
2004-09-05 20:52 - autor: Wienczyslaw "Wieniek" Wiensko
To był tylko przykład, równie dobrze Redkator, może ozanczać czerownego kata :) Ale nie przeszkadzam, flirtujcie dalej ;)
2004-09-05 23:46 - autor: Joanna "jenka" K
A ja tu tylko tytułem czynnika wyluzowującego atmosferę przyszła... ehhh. Wieniu Ty chyba nie wiesz jak ja flirtuję:)))
2004-09-06 12:48 - autor: Wienczyslaw "Wieniek" Wiensko
Wyszło na to, że nie wiem, widocznie nie było mi pisane :)
2004-09-07 09:19 - autor: Joanna "jenka" K
No przecież się nie przyznam tak przy ludziach, że wiesz:PPP
2005-04-09 00:20 - autor: patryk "snoobik" bones
hehe, wiecej artykulow z emerytami.
