Różne > "Kryzys w stosunkach międzynarodowych"
Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.
08 listopada 2007 r., 23:03 — Leszek Karakachanow
Stosunki międzynarodowe Sarmacji były zawsze trudne. Konflikt scholandzko-sarmacki jest najbardziej tradycyjnym konfliktem v-świata. Sarmacja pozostaje w opozycji do sojuszu scholadzko-dreamlandzkiego, ze Scholandią od czasu KL Morvenau nie utrzymujemy stosunków, o stosunkach z Dreamlandem mawiało się "poprawne" w barach ministerstw Grodziska. Z Natanią sprawa była bardziej skomplikowana. Natania to członek "Sojuszu Trzech Królestw" (SCh.-Dr,-Nat. i ostatnio też Nowal). Z drugiej stron Król Patryk ma teutońskie korzenie, a Natania w swoim czasie przyjeła Syriusza.
Burza w szklance wody została rozpętana po artykule w "Twojej gazecie" donoszącym o negocjacjach o "inkorporacji Natanii". Później wydarzenia potoczyły się następująco:
- pytanie poselskie kaw. von Thorn-Mackiewicza do rządu na temat artykułu
- reakcja ambasadora Dreamlndu
- potwierdzenie złożenia propozycji Natanii i doniesienie o zamiarach Dreamlandu (hr. Konias)
- dyskusja o polityce zagranicznej (głównie hr. Konias - kaw. C*****ski) i o KL Morvenau na LDKS
- oświadczenie bnt. Browarczyka (MSZ), że nic o tym nie wie
- oświadczenie Sojuszniczych Królestw i Wspólnoty Korony Erbuzów krytukujące działania Sarmacji i podkreślające obowiązki Dreamlandu wobec Natanii.
W związku z tym nasuwają się liczne pytania.
Po pierwsze, czemu TG wiedziała o toczących się negocjacjach, a nie wiedział o nich minister? Od czasu negocjacji z Wandystanem MSZ ma mniej-więcej taką władzę nad PZ, jak królowa Elżbieta nad Zjednoczonym Królestwem: dostaje pensje i podpisuje traktaty. Prawdziwe centrum PZ to kilka osób z otoczenia JKM - jak się dowiadujemy z oświadczenia, z pewnością należy do nich bar. von Liechtenstein. Także hr. Konias wydaje się by doskonale poinformowany. Po co więc nam MSZ z NZMu? W takiej sytuacji to chyba nie ma większego sensu. Przed powołaniem rządu jednym z kandydatów na MSZ był bnt. de Folvil-Karakachanow. Byłby pewnie lepszym ministrem, jest bardziej sceniczny. Bo zmienic to mógłby co najwyżej kolor obicia fotela ministra.
Po drugie, skąd Twoja Gazeta wiedziała o ofercie? Redaktorem Naczelnym jest Marcel Hans, Trizondlaczyk. Jak wiemy, bar. von Liechtenstein (Teutończyk) ma bliskie związki z Trizondalem i to on jest najbardziej prawdopodobnym źródłem przecieku. Prawdy pewnie nie poznamy, ale nawet z powodu podejrzenia powinien by odsunięty od tajemnicy państwowej. Nie możemy sobie pozwolic na nieracjonalną gospodarkę informacją. Szególnie w sprawach PG. Inna sprawa, że bar. von Liechtenstein też nie powinien o tym wiedziec.
Myślę, że to najlepszy moment, żeby zreformowac naszą politykę zagraniczną. Jak tak dalej pójdzie, to nie będziemy mieli PZ. Będziemy mogli nehgocjowac z Wysokogórską Republiką Elfidy, bo będzie to jedyne państwo, które zechce przyjąc naszego ambasadora.
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 2 czytelników. Średnia nota: 5 Artykuł czytano 231 razy.
Komentarze
2007-11-08 23:35 - autor: Daniel bnt von Staufen
Dobry artykuł, autorowi należą się gratulacje. Jedno zastrzeżenie: pensje to dostaje jedynie król w Scholandii. Reszta Ich Królewskich Mości (większość, wyłączając Księcia Liechtensteinu) dostaje LISTY CYWILNE. Niewiele ma to wspólnego z pensjami.... "Lista Cywilna: suma przyznawana co rok panującemu i niektórym członkom jego rodziny, przeznaczona na pokrycie wydatków związanych z pełnionymi przez nich funkcjami państwowymi", także Elżbieta II raczej pesnji w swoim zyciu nie widziała i nie zobaczy.
2007-11-08 23:36 - autor: Daniel bnt von Staufen
pisząc "Ich Królewskich Mości" miałem na myśli oczywiście MONARCHÓW EUROPEJSKICH- żeby ktoś sie nie przyczepił ;)
2007-11-08 23:54 - autor: Leszek bnt "Lord Darth Rantioch" Karakachanow-Liberi
Książę Liechtensteinu mam majątek rodzinny ok. 4 miliardów euro, wliczając Rubensy nie Rubensy, firmę od ryżu transgenicznego, mnóstwo lasu w Austrii...
2007-11-09 00:21 - autor: Daniel bnt von Staufen
Dlatego też nie potrzebuje Listy Cywilnej ;)
2007-11-09 00:35 - autor: Krzysztof St. M. v-hr. "Kwazi" Konias
Ja chciałem zauważyć nieśmiało, iż byłem dobrze poinformowany ponieważ pełniłem funkcje regenta KS. Ponadto JKM Patryk to mój v-rodak, z którym czasem rozmawiam o v-świecie.
2007-11-09 08:15 - autor: Robert Janusz von Thorn-C*****ski
Jedyne sprostowanie. Między reakcją Ambasadora KD, a pytaniami posła Mackiewicza, była jeszcze niefortunna wypowiedź byłego Regenta, byłego PPASI, posła Koniasa, który powiedział, że KS handluje by dać lepszą ofertę Natanii. Ja się natomiast cieszę z jednej rzeczy - nie będzie inkorporacji :):):) A co do reformy - zgadzam się w pełnej rozciągłości.
2007-11-09 10:20 - autor: Michał v-hr. Radetzky
I porównać to np. z sytuacją w Wandystanie, kiedy taka osoba jak mandragor o działaniach dyplomatycznych, czy choćby o zmianie konstytucji dowiaduje się z prasy... :-]
2007-11-09 10:59 - autor: Michael bnt "Esgeth" von Lichtenstein
Stanowczo zaprzeczam pomówieniu, jako bym stanowił rzekomy przeciek informacji do redakcji TG. Oskarżenia pod moim adresem o wyjawienie tajemnicy państwowej są bardzo nieostrożne... Zwłaszcza że cała sprawa została roztrąbiona oficjalnie przez posła Mackiewicza na LDKS.
2007-11-09 11:06 - autor: Michael bnt "Esgeth" von Lichtenstein
W dniu pojawienia się artykułu w TG byłem nieobecnny z powodu obecności mojej osoby na prywatnym spotkaniu i wróciłem bardzo późno - dopiero porankiem następnego dnia miałem okazję zapoznac się zarówno z artykułem w TG jak i ożywionej już dyskusji na LDKS.
2007-11-09 11:17 - autor: Michael bnt "Esgeth" von Lichtenstein
Podejrzenia jakie autor artykułu kieruje pod adresem mojej osoby są bezsensowne, gdyż źródło tej wiedzy wcale ukryte przed redakcją TG nie było - zgodnie z tym co przed chwila sprawdziłem wiadomość na temat inkorporacji Natanii do Dreamlandu była na forum KRÓLESTWA NATANII, już dnia 5 listopada! I Myślę jest to najbardziej prawdopodobne źródło inormacji jakie posiada TG. W związku z powyższym mam nadzieję że autor artykułu wykaże sie choc odrobiną kultury osobistej i przeprosi mnie za swoje pomówienie.
2007-11-09 13:14 - autor: Piotr diuk Kościński
Znakomity artykuł. Znakomity!!!
2007-11-09 13:23 - autor: Krzysztof St. M. hr. "Kwazi" Konias
Robercie - to ty mówiłeś o handlowaniu!! Ja powiedziałem to, co każdy moze przeczytać na LDKS. Nie przekręcaj moich słów, bo ciągle psujesz nasz wizerunek za granicą. Widać to po oświadczeniu Sojuszu.
2007-11-09 15:57 - autor: Marian kaw. Leszczyński
Można by rzec, że TG to brukowiec...brokowce wiedzą wszystko, ale nic ciekawego w tym nie ma...
2007-11-09 15:57 - autor: Marian kaw. Leszczyński
Można by rzec, że TG to brukowiec...brokowce wiedzą wszystko, ale nic ciekawego w tym nie ma...
2007-11-09 17:31 - autor: Leszek bnt "Lord Darth Rantioch" Karakachanow-Liberi
Drogi panie baronie von Lichtenstein!
Nigdzie nie napisałem że pan "przeciekł". Napisałem że pan jest najbardziej prawdopodobnym źródłem przecieku. To znaczna różnica. Przepraszam, że przed napisaniem artykułu nie sprawdziłem źródeł natańskich. Nie przepraszam za "moje pomówienie" ponieważ nie było ono pomówieniem a na swoją reputację trzeba zapracować. Długo pracował pan u mnie na negatywną opinię i za to przepraszać nie będę.
2007-11-10 14:19 - autor: Ivo Maria bnt "Ingawaar" de Folvil-Karakahanow
baronie von Lichtenstein - u mnie pracowal Pan na opinie negatywna krotko-ale skutecznie;] aod moi papa sie prosze odsyriuszyc co do arta - piekny, wspanialy, fenomenalny - az zal zwieracz sciska ze przegapilem taka impreze (tzn ze nie ejstem juz poslem) co do Natanii - wiem ze jako jeden z glownych jej tworcow mam guano do powiedzenia ale i tak sie wypowiem - NIE dla wszelkich ikorporacji a dla sarmackiej tym bardziej - Sarmacja na tym nei zyska a Natania straci - precz z trizondalizacja starych mikronacji -inkorporujcie sobie jakis dwumiesieczny twor w stylu yoyo - a Natania nawet jesli jest niemrawa... Baridas mi swiadkiem ze inkorporacje nie rozruszaja nieruchawych kraikow - jedynie wciagna w wir ogolnosarmacki najbardziej aktywne jednostki - ergo - moja czarna mowic nie - btw - nie lepiej sie zapisac do Sarmacji drodze natanczycy jesli juz tak bardzo chcecie? po co niszczyc wspaniala natanska historie? pozdrawiam wszystkich i kazdego bez wyjatku rzyczac bananow i slodkosci! zakoncze troche ni w pupke ni w oczko - VIVAT BARIDAS LIBRE!
