Różne > "Homar urodzinowy"
Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.
05 listopada 2007 r., 00:26 — Leszek Karakachanow
Wasza Książęca Wysokośc!
Bracie!
Dedykuje Ci tego Homara z życzeniamu zdrowia, szczęscia, pomyślności, samospełnienia, efektywnego gospodarowania czasem, braku rewolucji no i sprawnych rządów partii rządzących! (Podniesienia Syriusza nie życzę, bo nie wierzę). W prezencie: Ogromny Homar Urodzinowy z Jabłkiem w Ryju! Voila!
Twój,
Homar Wierny
***
Egzamin na Margońskiej Wojskowej Akademii Medycznej:
- Proszę wymienić standardowe elementy wyposażenia gabinetu zabiegowego.
- Spirytus, leżanka, pielęgniarka.
***
Wandyjski Instytut Klonowania Engels IV. Wywiad z profesorem Dezyderym
Stalinowskim:
- Co towarzysze robią z nieudanymi ludzkimi klonami? Chyba ich nie
zabijacie?
- Skądże znowu, wysyłamy do monarchofaszystów, by robili karierę w polityce.
***
Marietta: Miśku. Muszę podnieść poziom Twojej erudycji.
Ksi: Ale ja mam dobrą erekcję.
***
Jego Książęca Wysokość Piotr Mikołaj odwiedza bnt. von Liechtensteina.
- Wiesz dlaczego do ciebie przychodzę?
- ?
- Bo masz coś, czego ja nie mam u siebie.
- To znaczy?
- Toster.
***
Zgodnie z wynikami najnowszych badań wszyscy Dramlandczycy,
Scholandczycy i Natańczycy chcą żyć razem w jednym, ciekawym kraju. W
Sarmacji.
***
Pytają scholandzkigo szeregowca:
- Kochasz ojczyznę?
- Tak jest!
- Życie byś za nią oddał?
- Tak jest!
W tym samym czasie, w innym miejscu, pytają gnoma-szeregowca:
- Kochasz ojczyznę?
- Tak jest!
- Życie byś za nią oddał?
- Nie!
- Dlaczego?
- Kto wtedy będzie kochał ojczyznę?
***
- Czemu w Dreampolis nie można odpalać fajerwerków?
- Przy pierwszej próbie poddał się garnizon miejski.
***
Motta prowincji sarmackich:
Terytrium Koronne: Gdzie mężczyzna jest mężczyzną...a owce są przerażone...
Teutonia: Pamiętasz powstanie? Faktycznie to myśmy się jeszcze nie poddali.
Loardia: Wynoś się stąd i zostaw nas w spokoju!
Tropicana: Jeżeli nie jeździsz na nartach wodnych, odwal się.
Gellonia: Tak, jesteśmy chłodni, ale mamy tanie homary.
Trizondal: My naprawdę jesteśmy jednym z krajów korony, a nie prowincją!!!
Sclavinia: Wcale nie jesteśmy daleko...
Baridas: Nasz Wanda jest lepszy od waszego
Grodzisk: Chciałbyś zostać burmistrzem?
Wandystan: Chcesz ku*wa ch*ju naszego motta??? Masz je pie*dolony
sku*wysynu!
***
Przychodzi Yaraeh do sklepu, kładzie na ladzie wszę i prosi o butelkę
SarmaColi.
- Panie, za to pan nic nie dostanie...
- No jak to? A w reklamie było "Za wsze SarmaCola"...
***
- Czemu w Sarmacji nie ma harmonii?
- C*****ski w piramidzie zakłócił zasady feng-shui.
***
W Sarmacji nasiliła się antytrizondalska propaganda. W szczególności
piętnowała zachowanie trizondalczyków wobec monarchistów. W końcu sam
Krzysztof Konias postanowił sprawdzić, jak tam jest naprawdę. Wyleciał
do Trizondalu, zawieziono go w głąb kraju, przechadza się wraz ze swoją
świtą po dzikim lesie.
Nagle słyszy dzikie wrzaski, nieludzkie wycie. Ostrożnie podchodzi
bliżej i widzi monarchistę o typowym bandyckim wyglądzie, przywiązanego
do drzewa a obok niego - tuż, tuż - rozjuszony niedźwiedź szykujący się
do ataku.
I nagle z krzaków wypada dwóch trozondalczyków, strzelają niedźwiedziowi
w łeb, misiu pada martwy nie dosięgając zębami monarchisty. Tubylcy
przystępują natychmiast do oprawiania niedźwiedzia a zachwycony Kwazi
wychodzi zza drzew i gratulując im mówi:
- Jestem pełen podziwu dla Waszej odwagi i poświęcenia w obronie tego
człowieka! U nas mówią o nienawiści, jaką darzą Trizondalczycy ludzi o
poglądach monarchistycznych. Ale właśnie przekonałem się, że jest inaczej!
Pogratulował im jeszcze raz bohaterstwa i odjechał.
- Słuchaj, Marcin, kto to był? - pyta się jeden żołnierz drugiego.
- To sam oberprezes Konias!
- Może to i oberprezes, ale o polowaniu na niedźwiedzie nie ma zielonego
pojęcia.
***
Cerkiew w Czarnolesie. Ślub. Batiuszka Lipa pyta pana młodego:
- Czy bierzesz tę kobietę za żonę?
- A co, ma ojciec inną do wyboru?
***
Pewien trener tak zgrał jedną drużynę piłkarską, że ogrywała wszystkich
równo. Zapytano go o tajemnicę sukcesu. Odpowiedział:
- To proste. W napadzie Teutoni - walą równo. W pomocy - Trizondalczycy,
z nimi się wróg nie dogada. W obronie - Czarnolesianie, jak nie
zapłacisz - nie przejdziesz. A na bramce - Abraxas. Nawet jak strzelisz
mu gola, to tego nie udowodnisz.
***
Przychodzi pijany Piotr Mikołaj do domu. Zamknął drzwi, i na całe gardło z progu krzyczy:
- Przyszedłeeeeeemm!!!
Ostrym ruchem nogi, zrzuca lewego buta, ten ulatuje w koniec korytarza, potem, zrzuca prawego, który zostawiwszy na suficie ślad podeszwy, pada na podłogę . Silnie klnąc pod nosem, i czepiając się rękoma ścian, przechodzi do kuchni, gdzie wywraca stół, taborety i bije naczynia.
- Ja kuu*rrwa przyszedłemmmm!!!
Następnie, przechodzi do pokoju, zrzuca z półek wszystkie książki, wywraca telewizor, bije kryształową wazę. I znowu na całe gardło:
- W domuu jestemmm!!!
Przechodzi do sypialni, zrywa z łóżka prześcieradło, rzuca je na podłogę i depcze nogami.
- Przyszedłeeemm… W domuuu jeestemmm!
Nareszcie opadłszy z sił, pada plecami na łóżko, i wzdycha:
- Jak miło żyć samemu...
***
Rozmawia Avatar z Hagakure:
Przeżyłem wojnę domową, trzy wypadki samochodowe, jedną katastrofę lotniczą, dwa nieudane zamachy stanu, trzy egzekucje komornicze i jedno bankructwo. A dzisiaj przychodzi do mnie mój wnuk i mówi:
- Dziadku, ty nic a nic życia nie rozumiesz!
Informacje o artykule
Artykuł oceniło 6 czytelników. Średnia nota: 5 Artykuł czytano 205 razy.
Komentarze
2007-11-05 00:35 - autor: Michał v-hr. Radetzky
Uaaa... .
2007-11-05 00:41 - autor: Aaron "Gamaliel" Rozman
"Motta prowincji sarmackich:
Terytrium Koronne: Gdzie mężczyzna jest mężczyzną...a owce są przerażone...
Teutonia: Pamiętasz powstanie? Faktycznie to myśmy się jeszcze nie poddali.
Loardia: Wynoś się stąd i zostaw nas w spokoju!
Tropicana: Jeżeli nie jeździsz na nartach wodnych, odwal się.\
Gellonia: Tak, jesteśmy chłodni, ale mamy tanie homary.
Trizondal: My naprawdę jesteśmy jednym z krajów korony, a nie prowincją!!!
Sclavinia: Wcale nie jesteśmy daleko...
Baridas: Nasz Wanda jest lepszy od waszego
Grodzisk: Chciałbyś zostać burmistrzem?
Wandystan: Chcesz ku*wa ch*ju naszego motta??? Masz je pie*dolony
sku*wysynu!"
Abolutne Mistrzostwo Świata.
Gdybym nosił czapkę to bym ją zdjął, a tak zdejmę tylko skarpety jako że ide spać :)
2007-11-05 01:15 - autor: Dariusz bnt "Kedar" Makowski
Tym razem czapki z głów panowie i panie. Homar przedni :D
2007-11-05 06:47 - autor: Bartosz kaw. "Ojebejbe" von Thorn - Mackiewicz
Jak dla mnie to najlepszy homar w wydaniu Leszka. Oby tak dalej!
2007-11-05 08:00 - autor: Mateusz "iontz" iontz
Ale my wcale nie jesteśmy daleko. :D
2007-11-05 09:10 - autor: Robert Janusz von Thorn-C*****ski
I ja tym razem głowę chylę. Piramida rox!
2007-11-05 09:38 - autor: Marietta s.d. "Sissi" Barbescu -Wołyńczyk
No proszę... :D
Nawet nie wiedziałam, że mamy zainstalowany podsłuch... w zamku... :D :D :D
2007-11-05 12:27 - autor: "lord" Pentagramus
Bardzo zacny Homar ^^
Propo motta loardii - życiowe takie ;]
2007-11-05 12:58 - autor: Tomasz bnt "Inkwizytor" Wołyńczyk
Ho ho dawno się tak nie uśmiałem. Kawał dobrego Homara:)
2007-11-05 14:34 - autor: Daniel bnt "Push-Upek" Chojnacki
Smakowe bardzo :-)
2007-11-05 16:42 - autor: Yaraeh "Yaraeh" Euskadi
A ze mnie kretyna zrobili...typowe...
2007-11-05 17:50 - autor: Szymon kaw. "Silent Man" Nowicki-Liberi
Każdy ma to na co zasługuje. :P
2007-11-05 17:58 - autor: Yaraeh "Yaraeh" Euskadi
Rozumiem że to przez zazdrość...
2007-11-05 18:52 - autor: Szymon kaw. "Silent Man" Nowicki-Liberi
Jasne, a jakżeby inaczej? :>
2007-11-05 19:04 - autor: Yaraeh "Yaraeh" Euskadi
Ksenofob xP
2007-11-05 20:32 - autor: Król Patryk I Labacki
Homar jak zawsze przepyszny :)
2007-11-05 22:18 - autor: Michael kaw. "Reve" Karausche
A, mniam!
2007-11-06 00:28 - autor: Mirosław Iwan Slipyj-Stepanowski
Not bad! Niech żyje homar!
2007-11-06 11:18 - autor: Calisto bnt. "Winheart" Kami
"A na bramce - Abraxas. Nawet jak strzelisz
mu gola, to tego nie udowodnisz." wow... lol... i w ogóle...
