Dziś jest 30 października 2020 r.
6734. dzień niepodległości Księstwa Sarmacji
3661. dzień panowania JKM Piotra II Grzegorza
3361. dzień kadencji Sejmu (XXXIII kadencja)


Różne > "Kasztelania - nowa wizja Czarnolasu"

Korona oraz Brama Sarmacka nie ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy, opinii i stanowisk opublikowanych przez redaktorów agencji prasowych. Opublikuj artykuł w Parku.

27 maja 2006 r., 02:24 — Jakub Kaczyński-Chojnacki

Jak dowiedzieliśmy się w sobotę, parę minut po północy, powołana do życia została Kasztelania Czarnoleska – osiem pól wokół Czarnolasu, które oddane zostaną pod władzę Burmistrza miasta. Spytaliśmy Kasztelana Czarnoleskiego, Adama Gabriela "Aydamuska" bnt Grzelązką h. Opoka o plany na przyszłość.


Brama Sarmacka:
Gratuluję stworzenia i przekształcenia przez Pana miasta w Kasztelanię Czarnoleską. Jakie plany wiąże Pan z tym obszarem?

Adam Grzelązka:
Czarnolas przekształcając się w Kasztelanię obejmuje obecnie dziewięć sektorów mapy Sarmacji. Kasztelania nie jest bynajmniej nową prowincją i nie zamierza takową być. Kasztelania podzielona zostanie na różne krainy geograficzne, opatrzona stosownymi mapami oraz z czasem szczegółowo opisana. Zostanie także zaludniona jako działki podmiejskie podlegające administracji Ratusza Miejskiego. Zostanie stworzona historia miasta i kasztelanii, rozrzucone zostaną po tym obszarze różne pamiątki historii sarmackiej, które stworzymy i opiszemy. Kasztelania zostanie przesunięta na obojętny historycznie obszar Sarmacji, by mogła lepiej dopasować się do geografii Sarmacji i nie byłą utożsamiana z żadną wymarłą miejscowością.

BS:
Co Kasztelan ma zamiar na terenie Kasztelanii stworzyć? Czy będzie to coś w rodzaju okręgu przemysłowego? Czy może postawione będzie na turystykę?

AG:
Myślałem nad tym, aby zaproponować firmom zmianę działek na te rozmieszczone w terenie, by rozłożenie przemysłu było powiązane geograficznie, ale o szczegółach dopiero pomyślimy. Chciałbym w ten sposób rozlokować przemysł Czarnoleski bardziej realnie, nie tylko w samym mieście. Z punktu widzenia Syriusza i tak nie będzie to miało żadnego znaczenia. Co do turystyki - także zamierzmy się tym zająć. Powstaną liczne muzea ora parki krajoznawcze - oczywiście zajmie to masę czasu i wymagać będzie wielu rąk do pracy. Ale jest to ogromna szansa na ciekawą pracę dla mieszkańców Kasztelanii. Powstający nowy CMS Czarnolasu obejmie szczegółowy opis wszystkich powstających atrakcji - niektóre z nich będą także posiadać szczegółowe strony prywatne.

BS:
Czy są osoby chętne do pracy? Czy jakieś prace już się rozpoczęły?

AG:
Prace nad Kasztelanią trwają już od dobrego miesiąca. Najpierw narodziła się idea. Potem były długie burzliwe rozmowy w kręgu najaktywniejszych Czarnolesian. Powstał już dość szczegółowy opis projektu. A co do rak do pracy... Tych jak najbardziej brakuje. Miasto zostało zasiedlone przez ludzi młodych - zadania trzeba dopasować do ich wieku, zdolności i wiedzy. Przydaliby się bardzo studenci różnych nauk przyrodniczych i humanistycznych. Może kiedyś tacy się pojawią. Niektóre rzeczy pójdą dość szybko, inne na realizację czekać będą miesiącami. Przyjąłem zasadę prowadzenia miasta: ja rzucam pomysły i pozwalam ludziom je realizować pomagając tyle ile jest konieczne.

BS:
Czy w Kasztelanii znajdą pracę pozasyriuszową osoby nie mieszkające w Czarnolesie?

AG:
Pomysł Kasztelanii pojawił się podczas szukania sposobów zaangażowania mieszczan w życie Sarmackie. By miasto było dla nich ciekawsze i atrakcyjniejsze, by mieli możliwość zaangażowania się w jego rozwój oraz by się przy tym wyśmienicie bawili. Zasadniczo przyjmujemy zasadę - jeśli pragniesz coś uczynić dla Kasztelanii, zamieszkaj tu z nami, a zaopiekujemy się Tobą i stworzymy ci dogodne warunki rozwoju. Wymagamy i dajemy. Na pewno jakaś współpraca zewnętrzna będzie realizowana. Choćby w procesie budowania Kasztelanii. Ze względu na rozmach przedsięwzięcia żadna firma budowlana nie jest w stanie mu sprostać, więc zlecenia będą rozdzielone między wszystkie firmy budowlane Sarmacji. Kierownictwo nad poszczególnymi inicjatywami Kasztelanii zostanie powierzone Czarnolesianom. Zdaję sobie jedna k sprawę, że Sarmacja poza naszym miastem posiada szereg doskonałych fachowców. W miarę rozwoju projektu postaramy się pozyskać ich pomoc i ją stosownie wynagrodzić. Efektami naszej pracy pragniemy ubogacić Sarmację jako taką i przyczynić się do jej świetności i atrakcyjności. Znajdujemy się jednak w niedogodnej pozycji - Korona nie jest prowincją, nie mamy więc od Prowincji żadnej pomocy - musimy nasze problemy rozwiązywać sami. Wiele inicjatyw związanych z Kasztelanią będzie własnością miasta, aby nie zniknęło z netu wraz z odejściem ich twórców - jak to miało już nieraz miejsce z historią Sarmacji, która dla tak młodych sarmatów jak ja pozostaje owiana mgła tajemnicy i jest białą plamą niestety.

BS:
A czy stworzenie Kasztelanii wpłynie w jakikolwiek sposób na życie zwykłego, szarego Sarmaty nie-Czarnolesianina?

AG:
Szczerze mówiąc nie wiem. Mam nadzieję, że tak. Mam nadzieję, że te nasze pomysły, które będą naprawdę dobre (niektóre pewnie będą chybione - dajemy sobie prawo do popełniania błędów w budowaniu Kasztelanii - tego nie da się uniknąć), będą naśladowane przez Burmistrzów, Sołtysów oraz Namiestników Prowincji - w ten pośredni sposób na pewno wpłynie to na życie Sarmatów. Mam nadzieję, że z czasem wypracujemy ciekawe witryny powiązane z Kasztelanią, ciekawe do czytania i pełen interesującej wiedzy. Zdaję sobie sprawę jednak, że do pracy mam ludzi młodych i niedoświadczonych, wiec na początku efekty nie będą na pewno rewelacyjne - ale w końcu będzie to ich dzieło i okazja do uczenia się rzeczy nowych. Pragnę aby się wykazali. Jako Kasztelania pragniemy dorobek konkurencji - mamy nadzieję, ze wytyczymy jakieś pozytywne trendy rozwoju innych miejsc sarmackich i ze one również zaopiekują się swymi mieszkańcami - słowem wpływ będzie pośredni, dzięki naśladownictwu i prześciganiu nas. Przyglądamy się innym miastom i prowincjom a nawet innym v-krajom i szukamy pomysłów. Nie bronimy również kopiowania naszych i wcielania w życie tego co jest dobre w innych miejscach Sarmacji. Czarnolas posługuje się dewizą: "Czarnolas - Miasto nowych możliwości". Owe nowe możliwości i nowe kierunki rozwoju właśnie powstają i są dostosowywane do możliwości mieszkańców. Opiekuje się i promuje Czarnolesian. W pierwszym rzędzie dba o własny interes. Z czasem mam nadzieję, że będziemy także w stanie pomagać nie-Czarnolesianom w różnej formie i różnymi sposobami. Przyszłość pokaże.

BS:
Cele niewątpliwie szczytne. Ale czy na długo? Czy po początkowym "skoku rozwojowym" nie okaże się, że Kasztelania pogrążyła się w letargu i przestała spełniać pokładane w niej nadzieje?

AG:
Docelowo powstanie rozbudowana witryna miasta Czarnolas, będąca własnością Sarmacji. Jeśli miasto zniknie, w systemie geograficznym pozostanie ślad po opisach krain i mapach. Pozostaną witryny opisujące inicjatywy. Czarnolas istnieje 4 miesiące. Już kilka osób, które włożyły swój wkład w jego rozwój i mniej lub bardziej przyczyniły się do powstania Kasztelanii, już z Sarmacji odeszło z różnych przyczyn. Pragniemy coś po sobie pozostawić. By Czarnolas nie zniknął zupełnie jak wiele innych miast sarmackich, o których nic nie wiadomo. Dlatego większość inicjatyw będzie nie inicjatywami prywatnymi, ale miejskimi. Jeśli ktoś po mnie przejmie kiedyś miasto, odziedziczy całe jego bogactwo i będzie mógł je kontynuować. Wiele inicjatyw po ich ukończeniu zostanie zamrożonych i przekształconych po prostu w witryny na serwerze Sarmacji w ramach Czarnolasu. Z niepokojem patrzymy na nadchodzący kryzys demograficzny Sarmacji i od pewnego czasu się do niego przygotowujemy. Tworząc Czarnolas i Kasztelanię staramy się stawiać sobie zawsze pytania typu: co utrudnia wejście w Sarmację, jak można nowych zaangażować i związać, co sprawia, ze ludzie aktywnie się włączają i pozostają, a co sprawia, ze jednak odchodzą, jak możemy ludzi zatrzymać i co musimy im zaoferować, by się tu odnaleźli i dobrze bawili; jak spożytkować ich potencjał twórczy i wiedzę. Tworząc kasztelanię pragniemy się zaopiekować kawałkiem niezagospodarowanej Sarmacji, opisać ją i zurbanizować. Ożywić i ofiarować Księstwu jako żywy i rozwijający się organizm. Będzie to nasz wkład w niezależnie rozwijający się system geograficzny naszego państwa.

BS:
Jakieś ostatnie rady dla Burmistrzów i Sołtysów?

AG:
Dbajcie o swych mieszkańców. Są waszym bogactwem. Rozdawanie kasy i działek za darmo niczemu nie służy i nie specjalnie zatrzymuje ludzi. Dużo większe znaczenie ma to, że coś musiałem zrobić, na miarę moich możliwości. Wartość ma to, na co się zasłużyło i zapracowało. Poznajcie swych mieszkańców i nawiążcie z nimi relacje osobiste. Nie róbcie nic sami, ale pozwólcie innym się wykazać. Zrealizujcie im ich plany i marzenia. Relacje nade wszystko. Liczy się człowiek. Promujcie swych podopiecznych, wspieracie ich i troszczcie się o nich. Czarnolas jest jaki jest dzięki mieszkańcom. Dzięki ich wysiłkowi i wierności. Dzięki ich pomysłom. Ja to tylko zebrałem razem i pobudzałem tam inicjatywę, gdzie warto było inwestować w czyjeś pomysły. To Czarnolesianie, nie ja zbudowali to miasto. To jest ich dzieło, ich chluba. Jestem z nich dumny i im wdzięczny. Bez nich nie narodziłaby się Kasztelania.

BS:
Dziękuję za wywiad i porady. Życzę miłego dnia.

AG:
Dziękuję i nawzajem.

Jak widzimy Kasztelania ma przed sobą świetlaną przyszłość. Wasz redaktor będzie śledził postępy w postępujących pracach nad jej budową i na bieżąco je relacjonował.
Udostępnij

Informacje o artykule

Artykuł oceniło 0 czytelników. Średnia nota: 0
Artykuł czytano 353 razy.

Komentarze

2006-05-27 02:33 - autor: Jakub kaw. "Morpheus" Kaczyński
Dłuuugaśne... Ale widać, że Pan Grzelazka ma do przekazania
wiele Sarmatom. I ma rację. DO ROBOTY SARMACI! xD

2006-05-27 13:17 - autor: Calisto "Winheart" Kami-Chojnacka-Czekańska
Pomysł ładny, zgrabny i chwalebny, zobaczymy czy się uda. Ja
osobiście życzę jak najlepiej mieszkańcą Kasztelni ;) oraz
całej Sarmacji. Cztery lata minęły, prace wrą... Wkraczamy w
piąty rok.. a może w "złoty wiek" ? Kto wie, może...

2006-05-27 13:48 - autor: Michał bar. Radetzky
A ja chcialbym wiedzieć jak to się ma do wczesniejszych
deklaracji nieutrudniania reaktywacji Morwieńca. Bo moim
zdaniem Pan baronet udowodnił, że jest osobą niesłowną.

2006-05-27 13:56 - autor: Książę Piotr Mikołaj
Wyjaśniam - osobiście nalegam na to, by nie przenosić
Czarnolasu w inne miejsce - stąd słowa bnt. Grzelązki.
Jeżeli Morwieniec ma być reaktywowany, proszę bardzo - ale
czy do tego niezbędne jest tworzenie latających
miejscowości?

2006-05-27 15:17 - autor: Michas Winnicki (MW)
Zgadzam się z JKM.

2006-05-27 18:29 - autor: Jakub kaw. "Morpheus" Kaczyński
Zgadzam się z JKM i MW (MW) x)

Dodaj swój komentarz:


Chcę wiedzieć o nowych komentarzach

Opcje archiwum

Napisali o nas

© Księstwo Sarmacji
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Sarmacja na Facebooku Sarmacja na Twitterze Sarmacja na YouTube
Czas generowania strony: 0.054 sekundy